Fot. Red Bull Content Pool


Rajd Meksyku: Szczęście i świetna jazda Ogiera, Tanak goni Evansa

Autor: | 10 marca 2019

Sebastien Ogier/Julien Ingrassia utrzymują się na prowadzeniu w Rajdzie Meksyku. Za nimi są Elfyn Evans/Scott Martin oraz Ott Tanak/Martin Jarveoja, którzy stoczą rywalizację o drugie miejsce.

Pogoda w Meksyku jest niezmienna. Cały czas mamy 30 stopni Celsjusza i twarde szutry na pierwszych pętlach oraz dziurawe popołudniu.

Ogier na OS10 przebił oponę i stracił prowadzenie na rzecz Evansa. Mogło być gorzej, ale Esapekka Lappi/Janne Ferm wypadli z drogi i ich samochód utknął między rowem a drogą. Finowie powinni dziś wrócić do jazdy na 14. miejscu, ale nie będą mieli szans na punkty. Przez to pojawiła się czerwona flaga, a odcinek został zatrzymany. To uratowało Seba, bowiem w innym przypadku mógłby stracić przeszło minutę, a tak przez kapeć był tylko nieco 20 sekund wolniejszy od Elfyna. Potem jechał bardzo szybko, wyprzedził Walijczyka i bardzo się od niego oddalił.

Drugi Evans chwilę prowadził, ale z szalejącym Ogierem nie ma szans. Pod koniec dnia zaczął tracić czas i ma już tylko 2,2 sekundy przewagi nad Tanakiem. Estończyk cały czas stara się atakować i zbliża się do Elfyna. Jeśli utrzyma swój rytm to wyprzedzi dziś kierowcę M-Sport-Ford i stanie na drugim stopniu podium.

Czwarci są Thierry Neuville/Nicolas Gilsoul. Mieli duże problemy z balansem auta, przez co nie mieli odpowiedniego poziomu przyczepności. Po zmianach w serwisie sytuacja się poprawiła, ale wciąż nie było idealnie. W ten sposób Belgowie już o nic nie walczą, bowiem tracą 46 sekund do Tanaka. Ponad 3 minuty za nimi są Kris Meeke/Sebastian Marshall, którzy na OS11 zniszczyli oponę. Potem okazało się, że ucierpiało też zawieszenie i tracili sporo czasu. Następne dwa miejsca zajmują załogi WRC-2: Benito Guerra Jr/Jaime Ortega Zapata oraz Marco Wilkinson Bulacia/Fabian Cretu.

Na ósmej pozycji po piątkowej awarii elektryki wskoczyli Jari-Matti Latvala/Miikka Anttila. Finowie spóźnili się wczoraj 10 minut na start OS10, przez to nie jadą na początku stawki tylko na końcu. Było to umyślne zagranie Toyoty. Ten duet powinien dziś awansować na siódmą lokatę. Dziewiąci są Ricardo Trivino/Marc Marti, a ledwie 0,1 sekundy za nimi znajdują się Dani Sordo/Carlos del Barrio. Również Hiszpanie mieli kłopoty elektryczne w piątek. Ostatecznie zapewne skończą rywalizację na dziewiątej lokacie. Jedenaste miejsce zajmują Andreas Mikkelsen/Anders Jaeger, a czternaste Lappi.

W WRC-2 Pro samotnie liderują Łukasz Pieniążek/Kamil Heller, którzy popełniają drobne błędy, ale utrzymują się na drodze i zbierają niezbędne doświadczenie. W niefabrycznej klasie aut R5 prowadzi Guerra przed Bulacią i Alberto Hellerem/Jose Luisem Diazem.

Dzisiejszy etap rozpocznie się próbą Alfaro o godzinie 16:03.

Fot. ewrc-results.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *