Fot. Red Bull Content Pool


Rajd Monte Carlo: Evans wciąż liderem

Autor: | 25 stycznia 2020

Elfyn Evans/Scott Martin utrzymują prowadzenie w 88. Rajdzie Monte Carlo. Jednak jutro będzie dużo walki, bowiem czołową trójkę dzieli ledwie 6,4 sekundy.

Popołudniu załogi z wyjątkiem Kalle Rovanpery/Jonne Halttunen, Gusa Greensmitha/Elliotta Edmondsona i Takamoto Katsuty/Daniela Barritty założyły do swoich aut kombinację supermiękkich i miękkich opon. Finowie ze względów bezpieczeństwa mieli cztery gumy supersoft i dwie zimowe, podobnego wyboru dokonali Brytyjczycy, a Katsuta skorzystał również z czterech supermiękkich opon, a także z dwóch z kolcami. Rozbieżności wynikały z tego, że na drugim z oesów fragment trasy był wciąż oblodzony.

Evans nie ma za sobą świetnego popołudnia. Na pierwszym oesie, który był suchy pojechał zbyt ostrożnie i Ogier zrównał się z nim. Na drugim popełnił drobny błąd na lodzie i zahaczył o rów, ale udało mu się uciec z tej sytuacji. Sebastien Ogier/Julien Ingrassia byli szybcy na pierwszej próbie, ale na drugiej byli zbyt wolni na lodzie i stracili niemal 10 sekund do zwycięzców odcinka. Obecnie Francuzi są 4,9 sekundy za Elfynem. Oba oesy wygrali Thierry Neuville/Nicolas Gilsoul i są tylko 6,4 sekundy za liderami.

Sebastien Loeb/Daniel Elena wciąż nie mogli znaleźć tempa i tracili czas. Dodatkowo obrócili się na OS12, jednak wciąż zajmują czwartą lokatę. Coraz bliżej są Esapekka Lappi/Janne Ferm, jadący bardzo mocnym tempem. Finowie mają szansę, aby jutro wyprzedzić duet Hyundaia. Kierowca cały czas mówi z ogromnym szacunkiem o Loebie i twierdzi, że chce się tylko poprawić, ale jest na tyle blisko, że wręcz musi zaatakować. Szósty jest Rovanpera, który traci blisko minutę do Lappiego, a nad Katsutą ma 7 minut zapasu, więc musi po prostu dojechać do mety. Takamoto przyspieszył popołudniu i po porannym piruecie wrócił na siódmą pozycję. Dziesiątkę zamykają Eric Camilli/Francois-Xavier Buresi, Mads Ostberg/Torstein Eriksen i Nicolas Ciamin/Yannick Roche.

Już na jedenastą pozycję wskoczyli Teemu Suninen/Jarmo Lehtinen, którzy jutro prawdopodobnie awansują do punktowanej dziesiątki. Deividas Jocius/Mindaugas Varza są na 18. miejscu, a Gus Greensmith walczył, aby znaleźć się w najlepszej „60”, bowiem w finałowym dniu Rajdu Monte Carlo tylko tyle załóg bierze udział, ale to się nie udało. Brytyjczycy zajęli 63. lokatę.

W WRC-2 prowadzi Ostberg przed Ole Christianem Veibym/Jonasem Anderssonem oraz Nikołajem Griazin/Jarosław Fiodorow, a w WRC-3 wciąż przewodzi Camilli. Drugie miejsce zajmuje Ciamin, a trzecie Yoann Bonato/Benjamin Boulloud.

Finałowy dzień Rajdu Monte Carlo rozpocznie się próbą Peira – Cava o godzinie 8:18.

Fot. ewrc-results.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *