Fot. Red Bull Content Pool


Rajd Monzy: Ogier najlepszy w warunkach rodem z Monte Carlo, Evans coraz bliżej tytułu

Autor: | 5 grudnia 2020

Sebastien Ogier/Julien Ingrassia prowadzą w Rajdzie Monzy. Za Francuzami jadą Dani Sordo/Carlos del Barrio oraz Elfyn Evans/Scott Martin.

Warunki dziś są nieco inne niż wczoraj. W piątek mieliśmy do czynienia z ulewnymi opadami deszczu, natomiast podczas porannej pętli we włoskich Alpach mamy śnieg na poboczach i fragmentami na trasie wraz z czarnym lodem. Jest bardzo ślisko i nieprzewidywalnie, jak podczas Rajdu Monte Carlo.

W tych warunkach rządzi Ogier, co nie może szokować. Francuz jest siedmiokrotnym triumfatorem Monte, a dzisiejsze warunki to niemal kopia z Alp Nadmorskich we Francji. Seb wygrał odcinki 7 i 9, natomiast na ósmej próbie stracił nieco czasu, bowiem był zbyt ostrożny i oszczędzał opony. Drugi jest Sordo, który rzucał rękawicę sześciokrotnemu mistrzowi świata, lecz na ostatniej porannej próbie jego strata była już duża. Z kolei Evans stara się utrzymywać tempo Ogiera. Ma dobry rytm, a trzecia pozycja na mecie przy wygranej Seba potrzebuje ledwie dwóch dodatkowych oczek na Power Stage do tytułu, jeśli Francuz wygra ostatnią próbę.

Czwarci są Ott Tanak/Martin Jarveoja. Wszystkie załogi postanowiły zabrać na pętlę kombinację deszczowych i zimowych opon. Wydaje się, że Tanak założył na ostatni oes te rodzaje krzyżowo, przez co na fragmencie bardziej oblodzonym był najszybszy, ale na po prostu mokrym asfalcie stracił czas. Przez to jego strata do Evansa wzrosła i będzie mu ciężko walczyć o podium. Aż na piątą lokatę spadli Esapekka Lappi/Janne Ferm. Finowie starali się jechać spokojnie i oszczędzać opony, ale też z drugiej strony kierowca M-Sportu skarżył się, że bardzo trudno jest mu utrzymać temperaturę opon, zwłaszcza tych zimowych.

Szóści Kalle Rovanpera/Jonne Halttunen mocno dziś zwolnili. Warunki są bardzo trudne, a w takich nieprzewidywalnych sytuacjach młody zawodnik nie ma jeszcze doświadczenia, więc stara się po prostu utrzymać na drodze. Pierwszą dziesiątkę zamykają załogi w autach klasy R5: Andreas Mikkelsen/Anders Jaeger, Oliver Solberg/Aaron Johnston, Mads Ostberg/Torstein Eriksen oraz Emil Lindholm/Mikael Korhonen.

Na OS8 Ole Christian Veiby/Jonas Andersson wyjechali poza drogę na zaśnieżoną trawę i mimo pomocy kibiców tam obracali się i mieli trudności z powrotem na trasę. Stracili tam ponad trzy minuty i są obecnie na 18. pozycji. Takamoto Katsuta/Daniel Barritt początkowo błyszczeli tempem, ale na kolejnych próbach zwolni. Znajdują się na 32. miejscu. Natomiast Gus Greensmith/Elliott Edmondson, którzy otwierają trasę plasują się na 62. lokacie. Thierry Neuville/Nicolas Gilsoul nie wrócili dziś na trasę. Hyundai poinformował, że zdecydowano o oszczędzeniu samochodu i opon na jutrzejszy finał imprezy.

W WRC-2 lideruje Ostberg przed Adrienem Fourmauxem/Renaudem Jamoulem oraz Janem Kopeckym/Janem Hlouskiem. Natomiast w WRC-3 prowadzi zdecydowanie Mikkelsen, a dalej są Solberg oraz Lindholm. Kajetan Kajetanowicz/Maciej Szczepaniak spadli na szóste miejsce, więc obecnie stratą do Solberga osiem punktów w ten weekend, a ich przewaga nad nim to dwanaście oczek, więc wciąż jest dość bezpiecznie.

Popołudniowa pętla rozpocznie się powtórnym przejazdem Selvino o godzinie 13:22.

Fot. ewrc-results.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *