Fot. Red Bull Content Pool


Rajd Portugalii: Dużo niespodzianek, niemal cała czołówka z wielkimi problemami

Autor: | 18 maja 2018

Thierry Neuville/Nicolas Gilsoul prowadzą po pierwszym pełnym dniu rywalizacji w 52. edycji Rajdu Portugalii. Belgowie mają 17,7 sekundy przewagi nad Elfynem Evansem/Danielem Barrittem oraz 24,3 nad Danim Sordo/Carlosem del Barrio. 

Warunki pogodowe na trasie były bardzo korzystne, a dodatkowo świeciło słońce, więc z pewnością kibice mogą sobie chwalić obserwowanie tej imprezy z bliska.

Piątkowy etap w Portugalii to istny pogrom. Na OS2 Ott Tanak/Martin Jarveoja najechali na kamień i w wyniku tego z chłodnicy zaczął wyciekać płyn, przez co musieli się wycofać z dzisiejszej części rywalizacji. Na kolejnej próbie Jari-Matti Latvala/Miikka Anttila urwali prawe przednie zawieszenie i również zakończyli jazdę. Na pierwszym popołudniowym odcinku Sebastien Ogier/Julien Ingrassia naruszyli zawieszenie, zbyt głęboko tnąc jeden z zakrętów. Uderzyli w korzeń, a po chwili uszkodzony element nie wytrzymał i Francuzi znaleźli się poza drogą. Spośród tych załóg tylko Tanak nie powróci do rywalizacji. Ogier chciał stać się rekordzistą i wygrać po raz szósty w Portugalii, ale tym razem ten plan się nie powiedzie.

Na szóstym odcinku Andreas Mikkelsen/Anders Jaeger zmagali się z usterką, bowiem w ich aucie przestało działać wspomaganie. Przed kolejnym oesem musieli wycofać się z tej części. Przed OS7 liderami rajdu byli Hayden Paddon/Sebastian Marshall, ale zaliczyli mocną kraksę i zablokowali drogę, czego efektem było przerwanie próby. Szybko przy zniszczonym aucie pojawiły się służby medyczne i Paddon został przewieziony do szpitala na kontrolę. Jednak wydaje się, że to tylko rutynowe sprawdzenie stanu zdrowia kierowcy.

Liderem jest Neuville, który – mówiąc wprost – przetrwał, a przy tym miał niezłe tempo. To otwiera przed nim szansę na zostanie liderem cyklu, co w dalszej perspektywie niekoniecznie będzie szczęśliwe, bowiem na mocno piaszczystej Sardynii będzie musiał czyścić trasę. Drugi niespodziewanie jest Evans jadący bez większych wpadek, ale tempem odstaje od Belga, więc nie wydaje się, by mógł walczyć o zwycięstwo.

Trzeci jest Sordo, który podczas pierwszej pętli prezentował się bardzo dobrze. Lecz już na początku drugiej zniszczył opony i tracił czas. Mimo wszystko na koniec dnia wskoczył przed Teemu Suninena/Mikko Markkulę, którzy jadą bardzo solidnie. Słabo im poszło na superoesach, ale niecałe pół minuty straty do lidera nie jest złym rezultatem. Piąci są Mads Ostberg/Torstein Eriksen. Norwegowie początkowo nie mogli znaleźć porozumienia ze swoim autem, ale później radzili sobie znacznie lepiej. Niestety pod koniec dnia samochód zaczął się przegrzewać i musieli nieco odpuścić.

Szóści są Esapekka Lappi/Janne Ferm. Finowie narzekali na balans samochodu, a sam kierowca na koniec etapu stwierdził, że to najcięższe popołudnie w jego karierze, a Rajd Argentyny w skali trudności jest niczym w porównaniu do tej imprezy. Kris Meeke/Paul Nagle jechali bardzo szybko i walczyli o prowadzenie, ale na OS7 uszkodzili lewy bok samochodu i złapali kapcia, przez co tracili sporo czasu. Na superoesy w Porto wjechał z oberwanymi fragmentami karoserii, a w lewym tyle nie było już gumy, pozostała sama felga.

Ósme miejsce zajmują Craig Breen/Scott Martin, podobnie jak Meeke/Nagle walczący w czołówce. Lecz na OS7 przebili oponę i stracili 2,5 minuty. Dziesiątkę zamykają Gus Greensmith/Craig Parry oraz Łukasz Pieniążek/Przemysław Mazur.

W kategorii WRC-2 prowadzi Greensmith przed Pieniążkiem i Stephanem Lefebvrem/Gabinem Moreau. Polacy jadą bardzo dobrze i nie popełniają błędów. Jednak nie można oczekiwać, że będą rywalizować z fabrycznym duetem Citroena. Problemy też mieli Pontus Tidemand/Jonas Andersson. Dominatorzy cyklu już na OS2 złapali kapcia i odrabiają straty. Tracą nieco ponad minutę do Pieniążka, ale różnica w ich prędkości jest ogromna, więc zapewne Szwed dogoni naszego rodaka.

Jutrzejszy etap rozpocznie się odcinkiem Vieira do Minho o godzinie 10:08.

Fot. ewrc-results.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *