Fot. Red Bull Content Pool


Rajd Portugalii: Evans nowym liderem, błąd Tanaka

Autor: | 23 maja 2021

Elfyn Evans/Scott Martin (Toyota) zostali nowymi liderami Rajdu Portugalii. Na drugie miejsce awansowali Dani Sordo/Borja Rozada (Hyundai), a na trzecie Sebastien Ogier/Julien Ingrassia (Toyota). 

Pogoda w Portugalii nie zmieniała się. Cały czas mieliśmy sporo słońca i 16 stopni Celsjusza. Tradycyjnie pojawiał się problem z dobrym doborem opon i oceną warunków. Dlatego większość załóg starała się rotować i rywalizowała krzyżowo zarówno na twardych, jak i miękkich gumach.

Liderami przez niemal cały dzień byli Ott Tanak/Martin Jarveoja (Hyundai), którzy jechali bardzo mocnym tempem. Jednak na OS14 uderzyli w skarpę i uszkodzili prawe tylne zawieszenie. Starali się jechać dalej, ale w końcu koło niemal odpadło od samochodu i musieli się wycofać. Estończycy jechali na limicie, choć nie musieli, gdyż mieli dużą przewagę. To był podobny błąd do tego, jaki wczoraj popełnili Thierry Neuville/Martijn Wydaeghe (Hyundai).

Dlatego na prowadzenie wysunął się Evans, który przez cały dzień był szybki i trzymał się za Estończykiem, ale nie był w stanie utrzymać jego rytmu. Dziesięć sekund za nim znajduje się Sordo. Hiszpan nie popełnił błędu z wczoraj i dobrze zarządzał ogumieniem, ale jednak na sześciu z dzisiejszych siedmiu oesach był wolniejszy od Walijczyka. Jutro jednak będzie miał okazję, by rzucić wyzwanie rywalowi. Trójkę zamyka Ogier ze stratą już ponad minuty. Francuz jechał w nieco gorszych warunkach od czołówki z uwagi na słabszą pozycję startową do dzisiejszego etapu. Natomiast na odcinku Cabeceiras do Basto tracił naprawdę sporo i sam przyznawał, że ma słabe tempo na tej próbie i nie był z siebie zadowolony.

Jutro walkę z nim stoczą ponownie Takamoto Katsuta/Daniel Barritt (Toyota), którzy nie odpuszczają i jadą naprawdę szybko. To dość zaskakujące, że mało doświadczony japoński kierowca radzi sobie tak dobrze w Portugalii, która uznawana jest za jeden z najlepszych, ale też najtrudniejszych rajdów. Potem aż trzy minuty za nim znajdują się Adrien Fourmaux/Renaud Jamoul i Gus Greensmith/Chris Patterson (obie załogi M-Sport-Ford). Pierwszy otwierali trasę przez cały dzień i tracili dużo czasu. Natomiast Brytyjczycy dysponowali niezłym rytmem, ale na ostatnich trzech odcinkach mieli poważną usterkę pedału gazu i chcieli tylko przetrwać do końca dnia.

Kolejne lokaty w klasyfikacji zajmują załogi z WRC-2: Esapekka Lappi/Janne Ferm (Volkswagen), Teemu Suninen/Mikko Markkula (M-Sport-Ford), Mads Ostberg/Torstein Eriksen (Citroen) oraz Nikołaj Griazin/Konstantin Aleksandrow (Volkswagen).

Thierry Neuville wrócił do jazdy, ale borykał się z usterkami auta. Otwierał trasę i tracił bardzo dużo, potem kosztem kary startował po Katsucie, aby nie pomagać Ogierowi, ale w końcu się wycofał, bo jak sam mówił jego autem nie dało się jechać. Kalle Rovanpera/Jonne Halttunen (Toyota) odstawali od kolegów z teamu i zajmowali szóste miejsce, lecz przed OS14 wycofali się z powodu kłopotów technicznych. Tanak, jak już wyżej wspomniano zakończył jazdę na OS14, czyli Amarante 2.

W WRC-2 lideruje Lappi przed Suninenem i Ostbergiem. Natomiast w WRC-3 prowadzą Yohan Rossel/Alexandre Coria (Citroen) przed Kajetanem Kajetanowiczem/Maciejem Szczepaniakiem i Chrisem Ingramem/Rossem Whittockiem (obie załogi Skoda). Francuzi i Polacy odjechali od Brytyjczyków i teraz czołową dwójkę dzielą trzy sekundy. To zapowiada świetną walkę na finiszu imprezy. W kategorii juniorskiej liderują Martins Sesks/Renars Francis, a dalej plasują się Sami Pajari/Marko Salminen i Robert Virves/Sander Pruul (wszyscy M-Sport-Ford).

Jutrzejszy etap rozpocznie się próbą Felgueiras o godzinie 8:08.

Fot. ewrc-results.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *