Fot. Red Bull Content Pool


Rajd Sardynii: Katastrofa Hyundaia, prowadzenie Ogiera

Autor: | 6 czerwca 2021

Sebastien Ogier/Julien Ingrassia (Toyota) pewnie prowadzą przed ostatnim dniem Rajdu Sardynii. Drugie miejsce zajmują Elfyn Evans/Scott Martin (Toyota), a trzecie Thierry Neuville/Martijn Wydaeghe (Hyundai). 

Warunki atmosferyczne pozostały niezmienne. Było gorąco w okolicach 30 stopni Celsjusza. To ponownie powodowało nadmierne zużywanie się ogumienia. Na pierwszych przejazdach było sporo kurzy, potem pojawiały się koleiny i kamienie, które przeszkadzały i były powodem kilku sytuacji na trasie.

To właśnie taka przeszkoda zabrała zwycięstwo Ottowi Tanakowi/Martinowi Jarveoji (Hyundai). Zdecydowanie prowadzili w rajdzie, ale uderzyli w kamień leżący na środku drogi i urwali lewe tylne zawieszenie, więc musieli się wycofać. Pod koniec rywalizacji Dani Sordo/Borja Rozada (Hyundai) rolowali i także uszkodzili zawieszenie, więc i oni nie ukończyli etapu. To oznaczało prawdziwą katastrofę dla Hyundaia.

Ogier jechał cały dzień bardzo szybko i regularnie. Najpierw dogonił Sordo, który nie mógł się dziś odnaleźć, a potem wykorzystał zdarzenie Tanaka i jest na autostradzie do wygranej. Po cichu na drugim miejscu mamy Evansa, który odstaje od zespołowego partnera, ale w obliczu błędów rywali jedzie po dobrą lokatę. Prowizoryczne podium zamyka Neuville, którego celem była walka z Elfynem, ale raczej nie ma na to szansy. Wyjechał na chwilę poza trasę, kiedy samochód się zdławił i miał problemy z zużyciem opon, ale jak na imprezę, gdzie jego tempo nie jest najlepsze, powinien cieszyć się z zajmowanej pozycji.

Na czwartym miejscu ze sporą stratą są Takamoto Katsuta/Daniel Barritt (Toyota). Mieli problemy z przebijaniem opon i nie dysponują rewelacyjnym tempem, ale jadą po wyrównanie wyniku z Portugalii. Za nimi w czołowej dziesiątce są już same załogi w autach klasy Rally2. Kolejno te lokaty zajmują Jari Huttunen/Mikko Lukka (Hyundai), Mads Ostberg/Torstein Eriksen, Yohan Rossel/Alexandre Coria (oba duety Citroen), Pepe Lopez/Diego Vallejo (Skoda), Jan Solans/Rodrigo Sanjuan de Eusebio (Citroen) i Marco Bulacia Wilkinson/Marcelo der Ohanessian (Skoda). Pozycja Huttunena oznacza najwyższe miejsce zawodnika z WRC-2 w klasyfikacji generalnej od Rajdu Niemiec 2013, gdy Robert Kubica i Maciej Baran zajęli taką samą pozycję.

Do rywalizacji wrócili dziś Teemu Suninen/Mikko Markkula, Gus Greensmith/Stuart Loudon (obydwie załogi M-Sport-Ford) i Kalle Rovanpera/Jonne Halttunen (Toyota). Finowie z M-Sportu zajmują 34. miejsce, Brytyjczycy nie ukończyli etapu, ale są przed kolegami z ekipy na 31. lokacie. Rovanpera z kolei jest 29. Pierre-Louis Loubet/Florian Haut-Labourdette (Hyundai) po wczorajszej usterce hamulców byli daleko, a dziś wycofali się z dalszej części rajdu z uwagi na awarię mechaniczną samochodu.

W WRC-2 liderem jest Huttunen przed Ostbergiem i Bulacią. Natomiast w WRC-3 prowadzi Rossel, a dalej są Lopez i Solans. Kajetan Kajetanowicz/Maciej Szczepaniak (Skoda) wrócili do jazdy i byli dziś niezwykle szybcy. Na razie daje to im dziesiąte miejsce.

Ostatni etap rozpocznie się oesem Arzachena – Braniatogghiu, który rozpocznie się o godzinie 7:33.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *