Fot. Toyota Gazoo Racing


Rajd Szwecji: Błąd lidera, spokój Tanaka

Autor: | 16 lutego 2019

Ott Tanak/Martin Jarveoja wskoczyli na pierwsze miejsce w 67. Rajdzie Szwecji, który stanowi drugą rundę mistrzostw świata. Estończycy mają autostradę do triumfu w imprezie.

Pogoda jest niezmienna. W zachodniej Szwecji mamy trzy stopnie Celsjusza, ale na dzisiejszych oesach jest więcej śniegu, dlatego warunki są bardziej przewidywalne.

Na prowadzenie wyszedł Tanak, który mocno zaczął dzisiejsze zmagania, chociaż do najlepszych czasów trochę brakowało. Potem, kiedy miał sporą przewagę, odpuścił i kontroluje sytuację. Ponad pół minuty za nim jadą Andreas Mikkelsen/Anders Jaeger, którzy mogą się odbudować tą imprezą, chociaż trudno stwierdzić, że ich tempo porywa. Wykorzystują trudniejsze warunki i błędy rywali.

Na trzecią lokatę wskoczyli Elfyn Evans/Scott Martin, ale będzie im piekielnie ciężko utrzymać tę pozycję. Tylko 1,1 sekundy tracą do nich Thierry Neuville/Nicolas Gilsoul, którzy odrabiają straty i mają spore szanse nawet na drugie miejsce. Sekundę za nimi jadą Esapekka Lappi/Janne Ferm, czyli jedyny duet, który może zdobyć mocne punkty dla Citroena. Kris Meeke/Sebastian Marshall nie mają jeszcze swojego tempa w Toyovir Yaris, lecz tracą do lokaty na prowizorycznym podium ledwie osiem sekund, więc i oni mogą walczyć o dobry rezultat.

Fatalnie jadą Sebastien Loeb/Daniel Elena. Rano raportowali o zbyt bezpiecznych notatkach, ale to ich własny błąd. Tracą ogromnie dużo czasu i raczej nie będą mieli opcji na dobry rezultat w ten weekend. Za legendami są Teemu Suninen/Marko Salminen. Finowie walczyli o prowadzenie z Tanakiem, ale na OS10 wpadli w zaspę śnieżną i zanim kibice ich wypchnęli, zdążyli stracić półtorej minuty. Pontus Tidemand/Ola Floene tracą dziś nieco więcej czasu, ale ich dziewiąta pozycja jest niezagrożona. Dziesiątkę zamykają Ole Christian Veiby/Jonas Andersson.

Janne Tuohino/Mikko Markkula są na 16. lokacie, a Lorenzo Bertelli/Simone Scattolin na 24. Jari-Matti Latvala/Miikka Anttila wygrali pierwszy dzisiejszy odcinek i zajmują 27. miejsce. Byliby dalej, ale nie zaliczono im mety wczorajszego finałowego oesu. W ten sposób otrzymali 10 minut za restart, a nie 26 za straty czasowe na samej próbie. Sebastien Ogier/Julien Ingrassia mają bombowe tempo i wygrali dwa pozostałe odcinki, ale po wczorajszym błędzie tracą 16 minut do pierwszej dziesiątki i zajmują 39. pozycję. Jeszcze dalej są Marcus Gronholm/Timo Rautiainen, którzy otwierają trasę i są sklasyfikowani jako 50. załoga.

W WRC-2 Pro mimo wczorajszych problemów z balansem i hamulcami prowadzą Mads Ostberg/Torstein Eriksen. Norwegowie dziś ponownie nie są zadowoleni ze swojego setupu. Drugie miejsce zajmują Kalle Rovanpera/Jonne Halttunen, a trzecie Gus Greensmith/Elliott Edmondson. Do walki wrócili Łukasz Pieniążek/Kamil Heller, ale są najwolniejszą załogą w klasie i zajmują piątą lokatę. W niefabrycznej kategorii aut R5 wciąż lideruje Veiby przed Johanem Kristofferssonem/Stigiem Rune Skjaermomenem i Jarim Huttunenem/Anttim Linnaketo.

Popołudniowa pętla rozpocznie się o godzinie 13:02 odcinkiem Rammen.

Fot. ewrc-results.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *