Rajd Szwecji: Kolejna niespodzianka – Latvala triumfatorem OS1

Autor: | 9 lutego 2017

Jari-Matti Latvala/Miikka Anttila wygrali pierwszy odcinek specjalny Rajdu Szwecji, rozgrywany na torze w Karlstad. Liderzy Toyoty pokonali Thierry’ego Neuville’a/Nicolasa Gilsoula o 0,6 sekundy oraz Daniego Sordo/Marca Martiego o kolejną jedną dziesiątą.

Warunki na pierwszym oesie nie były łatwe, bowiem niemal cała trasa była pokryta lodem, a przy opuszczeniu idealnej linii wyjeżdżało się na śnieg. Dlatego nie można było pozwolić sobie na żaden większy błąd.

Najlepiej w takich warunkach poradził sobie Latvala, co było sporym zaskoczeniem. Po pierwsze Toyota zdecydowanie nie dysponuje najlepszą maszyną w stawce, a po drugie Fin zazwyczaj nie najlepiej czuł się na superoesach. Za jego plecami znaleźli się Neuville i Sordo, którzy nie mieli większych problemów na trasie.

Na czwartym miejscu byli Ott Tanak/Martin Jarveoja, przegrywając o zaledwie jedną dziesiątą z Hiszpanem. Za Estończykami uplasowali się ich zespołowi partnerzy z M-Sportu, Sebastien Ogier/Julien Ingrassia. Mistrz świata był zadowolony ze swojej jazdy i nie przejmował się słabszym czasem, bo prawdziwa jazda rozpocznie się dopiero jutro. Szósty czas wykręcili zwycięzcy shakedownu – Mads Ostberg/Ola Floene, którzy debiutują w nowym Fordzie Fiesta. Norwegowie popełnili drobny błąd na jednym z zakrętów, dlatego stracili do lidera ponad sekundę.

Po pierwszym dniu rywalizacji na siódmym miejscu są Kris Meeke/Paul Nagle, którzy mieli na starcie problem ze znalezieniem przyczepności. Ex aequo na ósmej lokacie plasują się Juho Hanninen/Kaj Lindstrom oraz Elfyn Evans/Daniel Barritt. Sporą niespodziankę sprawili Ole Christian Veiby/Stig Rune Skjaermoen, którzy zajęli świetne dziesiąte miejsce. Za nimi znaleźli się Hayden Paddon/John Kennard, mający problemy na trasie. Nowozelandczyk uderzył w przeszkodę złożoną z opon i przez to stracił trochę czasu. Słabo zaprezentowali się Scott Breen/Scott Martin jadący pierwszy raz Citroenem C3 w warunkach startowych. Brytyjczycy osiągnęli czternasty rezultat ze stratą 3,6 sekundy do Latvali.

W WRC Trophy najlepsi byli Lorenzo Bertelli/Giacomo Scattolin, którzy minimalnie pokonali Valery’ego Gorbana/Sergeya Larensa. W klasie WRC-2 najszybszy czas osiągnął wcześniej już wspomniany Veiby. Norweg pokonał Pontusa Tidemanda/Jonasa Anderssona i Eyvinda Brynildsena/Andersa Fredrikssona, a czwarte miejsce zajęli dobrze znani polskim kibicom Alexey Lukyanuk/Alexey Arnautov. Słabo pojechali Jarosław Kołtun/Ireneusz Pleskot, tracąc aż 8 sekund do Veiby’ego. Jeszcze gorzej poszło Teemu Suninenowi/Markko Markkuli, którzy obrócili się na trasie. Tylko dzięki temu dużemu błędowi polska załoga nie zajęła ostatniego miejsca w swojej kategorii.

Drugi dzień Rajdu Szwecji rozpocznie się odcinkiem Rojden o godzinie 7:59.

untitled