Fot. Red Bull Content Pool


Rajd Szwecji: Neuville wciąż liderem, atak Breena

Autor: | 17 lutego 2018

Thierry Neuville/Nicolas Gilsoul utrzymują się na prowadzeniu w 66. Rajdzie Szwecji. Belgowie mają 5,9 sekundy przewagi nad Craigiem Breenem/Scottem Martinem oraz 17,6 nad Andreasem Mikkelsenem/Andersem Jaegerem. 

Warunki atmosferyczne były dziś rano bardzo podobne do wczorajszych. Miejscami prószył śnieg, a termometry wskazywały -1,3 stopnia Celsjusza. Z kolei wilgotność wynosiła aż 96%. To wszystko oznaczało, że znów w gorszej sytuacji będą zawodnicy otwierający odcinki, a tył stawki będzie miał nad nimi przewagę, bowiem trasa będzie już oczyszczona.

Neuville pozostaje liderem rajdu, ale nie ma łatwego zadania. Rano manualnie zmieniał biegi, a nie za pomocą manetek, lecz twierdził, że to nic wielkiego. Faktycznie później udało mu się naprawić tę usterkę i nawet wygrać słynne Vargasen. Przy okazji zaliczył też spina, ale nie stracił zbyt wiele czasu. W bardzo dobrej formie jest Breen, który wskoczył z czwartej lokaty na drugą i jeśli utrzyma tempo, to może powalczyć o zwycięstwo. Słabiej poszło Mikkelsenowi, który na OS10 obrócił się i uderzył w bandę śnieżną. Stracił na tym około 15 sekund, więc trudniej będzie mu bić się o triumf.

Na czwarte miejsce spadli Hayden Paddon/Sebastian Marshall. Duet Hyundaia dziś ma słaby rytm i stale traci czas do czołówki. Nowozelandzki kierowca jedzie zbyt ostrożnie i musi przyspieszyć. Ledwie 2,3 sekundy za nimi są Mads Ostberg/Torstein Eriksen, którzy cały czas nie odpuszczają i zapewne wciąż myślą o podium. Dodatkowo na Colin’s Crest skoczyli najdalej i znów dali wiele frajdy kibicom.

Dalej są Esapekka Lappi/Janne Ferm, którzy na razie mają spokój. Tracą kilkanaście sekund do Ostberga, z kolei Jari-Matti Latvala/Miikka Anttila jadą 26 sekund za nimi. Doświadczeni Finowie są szybsi, lecz na Vargasen popełnili błąd w pierwszym zakręcie, w który wjechał ze zbyt dużą prędkością. Jednak nie stało się nic poważnego. Świetnie od sama rana jadą Ott Tanak/Martin Jarveoja. Estończycy wygrali dwa pierwsze odcinki, a na OS11 zanotowali drugi rezultat, za Neuvillem. Startowanie jako piąta załoga sprawia, że mają co najmniej dobre warunki.

Bardzo nieudany poranek mają Teemu Suninen/Mikko Markkula. Młody kierowca nie może odnaleźć się na klasycznych szwedzkich oesach i traci dużo czasu. Spadli za wszystkie załogi Toyoty co oznacza, że najwyżej sklasyfikowany duet M-Sport-Ford plasuje się dopiero na 9. lokacie. Dla najlepszej ekipy minionego sezonu to tragedia. Dziesiątkę zamykają Kris Meeke/Paul Nagle. Sebastien Ogier/Julien Ingrassia przesunęli się na jedenastą pozycję, ale wiele więcej nie mogą zrobić. Startują jako drudzy i znów mają ciężko, ale spisują się nieźle. Lecz są ponad minutę za Krisem, więc nie ma perspektyw na dalszy awans.

Dwunaste miejsce zajmują Elfyn Evans/Daniel Barritt, którzy nie radzą sobie z warunkami na trasie. W dodatku kierowca raportuje o tym, że jego Fiesta na zmianę jest nadsterowna i podsterowna. Henning Solberg/Cato Menkerud otwierający trasę są na 16. pozycji. Yazeed Al-Rajhi/Michael Orr nie wyruszyli dziś na trasę.

W WRC-2 prowadzą Takamoto Katsuta/Marko Salminen przed Pontusem Tidemandem/Jonasem Anderssonem oraz Ole Christian Veiby/Stigiem Rune Skjaermoenem. Jari Huttunen/Antti Linnaketo stracili niemal pięć minut na Vargasen i spadli na dziewiąte miejsce. Łukasz Pieniążek/Przemysław Mazur są na 12. pozycji ze stratą blisko 23 minut do Katsuty. W kategorii juniorskiej liderami zostali Denis Radstrom/Johan Johansson, a dalej są Emil Bergkvist/Ola Floene i Callum Devine/Keith Moriarty.

Druga dzisiejsza pętla rozpocznie się powtórnym przejazdem próby Torntorp o godzinie 12:41.

Fot. ewrc-results.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *