Fot. Sebastien Ogier / FB


Rajd Turcji: Dramaty liderów i nieprawdopodobna walka Ogiera!

Autor: | 15 września 2018

Andreas Mikkelsen/Anders Jaeger wrócili na prowadzenie w klasyfikacji generalnej Rajdu Turcji, który stanowi dziesiątą rundę tegorocznego cyklu Rajdowych Mistrzostw Świata.

Wciąż jest gorąco, a temperatura oscyluje wokół 30 stopni Celsjusza, co oznacza, że w kabinach aut jest dwa razy cieplej. Dlatego zawodnicy bardzo męczą się, a dodatkowo trasa cały czas jest bardzo trudna i pełna pułapek w postaci kamieni. Mocno odczuły to dwie pretendujące do tytułu załogi. Najpierw na OS8 Thierry Neuville/Nicolas Gilsoul uszkodzili lewe przednie zawieszenie. Na początku wydawało się, że będą mogli kontynuować jazdę, lecz po chwili z mocowania koła zaczęły odpadać kolejne elementy. Osiągnęli metę oesu ze stratą ponad trzech minut i na dojazdówce próbowali naprawić swojego Hyundaia, ale nie dało się tego zrobić i musieli wycofać się z dalszej części dnia. Była to niespodziewana awaria, bo Belgowie w nic nie uderzyli, a jednak zawieszenie uległo uszkodzeniu.

Wtedy prowadzenie objęli Sebastien Ogier/Julien Ingrassia, ale na dziewiątej próbie również w ich aucie uszkodziło się zawieszenie, z tym że stało się to z prawym przodem. Francuz uważał, że nic nie widział i w nic nie uderzył, a poczuł uszkodzenie wahacza po podbiciu na pagórku. Dojechali do końca oesu, a na mecie naprawiali samochód. Służyli mu w tym radą Elfyn Evans/Daniel Barritt oraz Henning Solberg/Ilka Minor-Petrasko, ale tylko mistrzowie świata mogli dotykać pojazdu. Po kilkudziesięciu minutach udało się wymienić wahacz i pełnym gazem ruszyli dojazdówką na start OS10. Cały czas jechali 150km/h, by spóźnić się jak najmniej na kolejny odcinek. W końcu ruszyli o sześć minut za późno, więc otrzymali 60 sekund kary. Seb pozamiatał wszystkich na tej próbie i pewnie go wygrał. Ostatecznie ukończył pierwszą pętlę na 4. lokacie.

Po tych problemach kandydatów do mistrzostwa, liderem ponownie został Mikkelsen. Norweg jedzie nieźle, ale na dwóch odcinkach, na których Ogier miał sprawny samochód, wygrał z Andreasem o 30 sekund, więc z pewnością nie jest to koniec walki. Z blisko 40-sekundową stratą za kierowcą Hyundaia znajdują się Ott Tanak/Martin Jarveoja, który wyraźnie dziś przyspieszyli i włączyli się w walkę o podium.

Spore kłopoty techniczne za to mają Jari-Matti Latvala/Miikka Anttila. Na OS8 mówili, że ich Toyota nie chce skręcać, a na kolejnej próbie w jednej z serpentyn zgasł im silnik. To kosztowało ich stratę pozycji na rzecz Otta. Czwarty jest wspomniany wcześniej Ogier, który był wściekły w strefie medialnej, bo znów traci czas i być może punkty przez coś, co nie jest zależne od niego. Jednak jego tempo jest fantastyczne i wciąż ma spore szanse na wygraną, a to z kolei sprawi, że wrócili na pozycję lidera mistrzostw lub przynajmniej bardzo zbliży się do Neuville’a.

Cały czas równo jadą Hayden Paddon/Sebastian Marshall, którzy nie muszą atakować, bowiem do Seba tracą 25 sekund, a ich tempo jest skrajnie różne. Natomiast z tyłu niecałe półtorej minuty tracą Craig Breen/Scott Martin, którzy bardziej skupiają się na walce z Teemu Suninenem/Mikko Markkulą. Różnice między obydwiema załogami wynosi obecnie 20 sekund.

Na ósmym miejscu widnieją Esapekka Lappi/Janne Ferm, ale oni już dziś nie pojadą. Finowie wypadli z trasy na dziesiątym oesie i stracą tę lokatę. Dziewiąci są Henning Solberg/Ilka Minor-Petrasko, a dziesiątkę zamykają niespodziewani liderzy WRC-2, Chris Ingram/Ross Whittock. W trakcie drugiej pętli do top10 wskoczą też Jan Kopecky/Pavel Dresler. Elfyn Evans/Daniel Barritt znajdują się na 15. miejscu i tracą do Ingrama około 3 minut, więc mają szansę na punkty. Załoga M-Sportu pomagała Ogierowi w naprawie zawieszenia, przez co minutę spóźnili się na OS10, więc dostali 10 sekund kary. Mads Ostberg/Torstein Eriksen też wrócili do walki w systemie Rally2, podobnie jak Evans. Jednak już na pierwszym dzisiejszym odcinku wycofali się po awarii turbiny. Khalid Al-Qassimi/Chris Patterson też wrócili w Rally2 i zajmują 21. lokatę.

W WRC-2 prowadzi Ingram przed Kopeckim i Simone Tempestinim/Sergiu Itu. Jan liderował, ale w jego Skodzie awarii uległa półoś i w końcówce pętli miał napęd na tył auta. Świetnie jadą Kajetan Kajetanowicz/Maciej Szczepaniak, którzy wygrali wszystkie dzisiejsze odcinki w tej kategorii i tracą ledwie 4,2 sekundy do podium.

Popołudniową pętlę rozpocznie kolejny przejazd Yesilbelde. Start odcinka o godzinie 12:24 polskiego czasu.

Fot. ewrc-results.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *