Fot. Red Bull Content Pool


Rajd Turcji: Loeb liderem po piątku

Autor: | 18 września 2020

Sebastien Loeb/Daniel Elena prowadzą po piątkowych dwóch oesach Rajdu Turcji, który stanowi piątą rundę sezonu 2020. Na drugiej lokacie są Thierry Neuville/Nicolas Gilsoul, natomiast na trzeciej liderzy cyklu, a więc Sebastien Ogier/Julien Ingrassia. 

Pogoda w Marmaris jest typowo wakacyjna, ale dla zawodników jest ona niezbyt sprzyjająca. Temperatura w cieniu wynosi 26 stopni, do tego jest spora wilgotność powietrza. To sprawia, że kierowcom i pilotom jest naprawdę ciężko.

Loeb skorzystał z odległej pozycji startowej, która w tym szutrowym rajdzie bardzo pomaga. Jednak przydatne to było zwłaszcza na pierwszym oesie, bowiem na drugim już te różnice się zatarły. Neuville z kolei pojechał świetnie na OS1 i prowadził z wyraźną przewagą, jednak potem nie poszło mu już tak dobrze i spadł na drugą lokatę. Trzeci jest Ogier, który według kanonów i wszelkich prawideł rajdów powinien dziś tracić sporo czasu. I faktycznie na pierwszej próbie był dopiero piąty, ale drugą już wygrał, więc jest bardzo blisko czoła stawki.

Czwarci są Elfyn Evans/Scott Martin, którzy próbują dorównać kroku kolegom z Toyoty, ale nie jest to łatwe, więc mimo lepszej pozycji na starcie, są za nimi. Za nimi znajdujemy Kalle Rovanperę/Jonne Halttunena. Dla nich to kolejne kilometry nauki w aucie królewskiej kategorii, lecz do tego mają niezłe tempo i również nie odstają od czołówki. Szóści są pierwsi z reprezentantów M-Sport-Ford, a wiec Teemu Suninen/Jarmo Lehtinen. Oni są już 1,5 sekundy za swoimi rodakami. Niespodziewanie dopiero na siódmej pozycji plasują się Ott Tanak/Martin Jarveoja. Mistrzowie świata byli mocni na pierwszym oesie, ale na drugim mocno odstawali i spadli aż o cztery lokaty.

Esapekka Lappi/Janne Ferm tracą do Estończyków 1,8 sekundy, ale ich rytm nie zachwyca na razie. Gus Greensmith/Elliott Edmondson są dużo wolniejsi i zdecydowanie zbyt ostrożni. Dziesiątkę zamykają Pierre-Louis Loubet/Vincent Landais, którzy dopiero się uczą, ale robią to przy jeździe naprawdę słabym tempem.

W WRC-2 prowadzą Adrien Fourmaux/Renaud Jamoul przed Eyvindem Brynildsenem/Ilką Minor oraz Pontusem Tidemandem/Patrikiem Barthem. W WRC-3 liderami są Marco Bulacia Wilkinson/Marcelo Der Ohanessian, a dwanaście sekund z tyłu jadą Kajetan Kajetanowicz/Maciej Szczepaniak. Trzeci są Emilio Fernandez/Ruben Garcia.

Fot. ewrc-results.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *