Fot. Red Bull Content Pool


Rajd Walii: Klasowy triumf Ogiera, Neuville wciąż liderem

Autor: | 7 października 2018

Sebastien Ogier/Julien Ingrassia triumfowali w 74. Rajdzie Walii. Dla nich to piąte zwycięstwo w brytyjskich lasach, czwarte w tym sezonie oraz 44. w ich karierze w WRC. Podium uzupełnili Jari-Matti Latvala/Miikka Anttila oraz Esapekka Lappi/Janne Ferm. 

Dodatkowe punkty na Power Stage zdobyli Latvala, Tanak, Ogier, Neuville i Lappi. Bonusowe oczka były do uzyskania już na OS20 Gwydir, który był drugą próbą dnia. Organizatorzy uznali, że ten oes jest bardziej reprezentatywny dla imprezy niż kończący ją asfaltowy Great Orme. Dlatego zawodnicy czuli się dość dziwnie jadąc ostatni odcinek, bo nie miał on już takiego ciężaru gatunkowego. Nie pierwszy raz Brytyjczycy zastosowali irracjonalny pomysł, który nie bardzo się sprawdził.

Pogoda w ten weekend była zmienna. Przez większość czasów było deszczowo, przez co trasa była błotnista. Jednak były też fragmenty rajdu, w których nawierzchnia była sucha i typowo szutrowa. To sprawiało kłopoty załogom, bowiem rzadko jeżdżą w Walii po suchej szutrowej powierzchni.

Po wczorajszym odpadnięciu Otta Tanaka/Martina Jarveoji, stało się jasne, że przed Ogierem otwiera się droga powrotna do walki o tytuł. Jednak nie było łatwo. Jechał dobrze przez cały weekend, chociaż w piątek miał poważną usterkę skrzyni biegów. Stracił na tym na tyle dużo, że wydawało się, iż powalczy tylko o drugie miejsce. Potem otworzyła się przed nim szansa, z której skorzystał. Dziś na chwilę prowadzenie objęli Jari-Matti Latvala/Miikka Anttila, ale wtedy Francuz przeprowadził atak. Dzięki temu wyszedł na drugą lokatę w mistrzostwach i traci do Neuville’a ledwie siedem oczek.

Latvala jechał spokojnie, ale kiedy Tanak odpadł, otrzymał informację od ekipy Toyoty, że ma zaatakować Ogiera. Miał w ten sposób odebrać punkty Sebowi, ale kierowca M-Sport-Ford był dla niego zbyt szybki. Mimo wszystko drugie miejsce jest bardzo dobre dla Fina. Podium uzupełnili jego rodacy, Espaekka Lappi/Janne Ferm. Duet Toyoty był szybki w ten weekend, lecz w końcówce nie miał tempa, by dorównać liderom. Dlatego celem na finiszu było utrzymanie trzeciej lokaty.

Dobry występ zaliczyli także Craig Breen/Scott Martin, chociaż i oni wyraźnie zwolnili pod koniec rajdu. Mieli szanse na walkę z Lappim, ale najpierw się obrócili, a później uspokoili tempo. Na piąte miejsce awansowali Thierry Neuville/Nicolas Gilsoul. Najpierw został przepuszczony przez dwie inne załogi Hyundaia: Haydena Paddona/Sebastiana Marshalla oraz Andreasa Mikkelsena/Andersa Jaegera. Potem wyprzedził też Madsa Ostberga/Torsteina Eriksena. Ogólnie nie był to udany weekend dla liderów mistrzostw. Nie mieli dobrej prędkości, w sobotę rano wypadli z trasy i utknęli w rowie. Dziś przyspieszyli, ale nie zmienia to tego, że ich prowadzenie w cyklu jest zagrożone.

Fot. Red Bull Content Pool

Szósty był Mikkelsen, który w sobotę miał przewagę ze względu na pozycję startową i jechał świetnie, natomiast kiedy warunki były równe, to znów odstawał. Paddon znalazł się zanim i też spisywał się przeciętnie, bez żadnego błysku. Dużo lepiej radził sobie Ostberg, ale w niedzielę się obrócił i spadł z piątej pozycji na ósmą. Dziesiątkę zamknęli Kalle Rovanpera/Jonne Halttunen oraz Pontus Tidemand/Jonas Andersson.

Tanak po wczorajszym uszkodzeniu pokrywy silnika, czego skutkiem była awaria chłodnicy, wrócił w systemie Rally2 i ukończył rywalizację na 19. miejscu. Jedną pozycję dalej znaleźli się Elfyn Evans/Daniel Barritt, którzy mieli usterkę mechaniczną w piątek. I także musieli skorzystać z tego systemu. Natomiast Teemu Suninen/Mikko Markkula wypadli z trasy w piątek i już nie kontynuowali jazdy.

W klasyfikacji generalnej lideruje Neuville, mający 189 punktów na koncie. 182 ma Ogier, a Tanak zgromadził 168 oczek. Wśród zespołów Toyota ma 317 punktów, Hyundai 297, M-Sport-Ford 273, a Citroen 187.

W WRC-2 wygrał Rovanpera, dla którego to pierwszy triumf w tej kategorii. 18-latek dużą klasę w ten weekend i nie pozostawił złudzeń rywalom. Drugi był Tidemand, a trzeci Gus Greensmith/Alessandro Gelsomino. Łukasz Pieniążek/Przemysław Mazur osiągnęli szóstą pozycję. W generalce wciąż prowadzą Jan Kopecky/Pavel Dresler, a nasza załoga spadła na piąte miejsce. Z kolei Kajetan Kajetanowicz/Maciej Szczepaniak rozegrali w tym roku trzy rajdy i plasują się na 12. lokacie.

Kolejną, już przedostatnią rundą mistrzostw świata będzie Rajd Katalonii, rozgrywany na mieszanej nawierzchni. Odbędzie się on w dniach 25-28 października.

Fot. ewrc-results.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *