Fot. Sebastien Ogier / FB


Rajd Walii: Wpadka Tanaka, Ogier wraca do gry

Autor: | 6 października 2018

Sebastien Ogier/Julien Ingrassia wyszli na prowadzenie w 74. Rajdzie Walii. Jeśli utrzymają to do końca imprezy, to wrócą do walki o mistrzowski tytuł. Powodem takiej sytuacji było uszkodzenie pokrywy silnika i wynikająca z tego awaria chłodnicy w Toyocie Yaris WRC Otta Tanaka/Martina Jarveoji. 

Rano było mokro i błotniście na trasie, jednak popołudniu warunki się zmieniły. Nawierzchnia była sucha, co tutaj rzadko się zdarza i powodowało to problemy kilku załóg, bowiem mało kto wie, jak na tych drogach zachowa się samochód, kiedy nie ma błota, a nawierzchnią jest po prostu szuter.

Ogier był bardzo szybki od rana i przesunął się z piątego miejsca na drugie. Toczy ekscytujący pojedynek z Jari-Mattim Latvalą/Miikką Anttilą i wydawało się, że byli partnerzy z Volkswagena walczą o drugą lokatę. Jednak na OS16 Ott Tanak/Martin Jarveoja zatrzymali się w związku z uderzeniem pokrywy silnika i uszkodzeniem chłodnicy. Przez to nie ukończyli dnia.

Latvala traci do Ogiera tylko 4,4 sekundy i cały czas naciska. Jego strata byłaby mniejsza, ale na OS18 stracił kontrolę nad autem w nawrocie i zatrzymał się, by nie wykonać piruetu. Fin atakuje z całych sił, bo odebranie siedmiu punktów Ogierowi, może być bardzo istotne na finiszu sezonu. Trzeci są Esapekka Lappi/Janne Ferm, którzy tracą już jedenaście sekund do lidera i prawdopodobnie skupią się na utrzymaniu miejsca na podium.

Jedynie 1,7 sekundy tracą do nich Craig Breen/Scott Martin, którzy bardzo dobrze prezentują się w tej imprezie. Na piątej lokacie jadą Mads Ostberg/Torstein Eriksen, lecz oni tracą aż 20 sekund do zespołowych kolegów. Muszą się przede wszystkim skupić na utrzymaniu swej lokaty. Tuż za nimi są Andreas Mikkelsen/Anders Jaeger, którzy korzystali ze swojej pozycji na drodze. Na zazwyczaj mokrych drogach, luźnego szutru nie ma dużo, nawet jeśli jest sucho. Wtedy pierwszy duet ma przewagę, dlatego Andreas i Anders wskoczyli na szóste miejsce.

Stawkę załóg WRC zamknęły dwa Hyundaie i20 Coupe. Hayden Paddon/Sebastian Marshall nie mają najlepszego tempa, choć ich strata do liderów to tylko 45 sekund. Z kolei Thierry Neuville/Nicolas Gilsoul wypadli z drogi i utknęli na chwilę w rowie na OS11. Potem nie mogli odzyskać odpowiedniego rytmu i systematycznie tracą czas. Ostatnie dwa miejsca w dziesiątce zajmują Kalle Rovanpera/Jonne Halttunen oraz Pontus Tidemand/Jonas Andersson.

Teemu Suninen/Mikko Markkula nie wrócili dziś na trasę po wczorajszym uszkodzeniu samochodu. Natomiast Elfyn Evans/Daniel Barritt jechali w systemie Rally2 i ukończyli dzień na 24. pozycji.

W WRC-2 lideruje Rovanpera przed Tidemandem oraz Gusem Greensmithem/Alessandro Gelsomino. Łukasz Pieniążek/Przemysław Mazur zajmują siódmą pozycję.

Ostatni dzień Rajdu Walii rozpocznie się odcinkiem Elsi o godzinie 8:22 polskiego czasu. Już drugi oes dnia, Gwydir będzie sprawował rolę Power Stage. Organizatorzy bowiem uznali, że jest on bardziej reprezentatywny niż asfaltowy Sweet Lamb, który zakończy imprezę.

Fot. ewrc-results.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *