Fot. Red Bull Content Pool


Sebastien Loeb o powrocie do WRC: Wszystko jest możliwe

Autor: | 7 listopada 2017

Sebastien Loeb niedawno gościł na dwunastej rundzie Rajdowych Mistrzostw Świata, Rajdzie Walii. Tam został przepytany przez telewizję WRC na okoliczność powrotu do cyklu oraz poproszono go o ocenę tegorocznych zmagań.

Legendarny Francuz po raz ostatni wystartował w rundzie WRC w styczniu 2015 roku, kiedy rywalizował w Rajdzie Monte Carlo, który ukończył na ósmej pozycji. Ozdobą tej imprezy były niesamowite pojedynki między nim a Robertem Kubicą. Obaj mieli tempo na zwycięstwo w tym rajdzie, ale Loeb musiał korzystać z Rally2 po urwaniu zawieszenia, a Polak miał kłopoty techniczne, po których wycofał się z pierwszej rundy tamtego sezonu.

Od tego czasu Seb wykluczał możliwość powrotu do WRC, choćby na pojedynczy start. Sytuacja się jednak zmieniła. W sierpniu i wrześniu testował Citroena C3, by pomóc swojej macierzystej ekipie w odpowiednim rozwoju tego auta. Potem stwierdził, że możliwe jest, by przejechał kilka rajdów w 2018 roku. Argumentuje to tym, że ani WTCC ani Dakar ani rallycross nie są w stanie dać mu takich emocji i odczuć, jak WRC.

W tej kwestii niewiele się zmienia. Co prawda, za kulisami mówi się, że jego występ w Monte Carlo w styczniu jest pewny, ale Francuz podkreśla, że nie zapadły jeszcze żadne decyzje. Wiemy na pewno, że w przyszłym roku nie zaliczy pełnego sezonu, bowiem ma program wszystkich rund w mistrzostwach świata w rallycrossie z Peugeotem. Lecz dodaje, że nie wie jaka będzie jego dalsza przyszłość w tej serii, więc wszystko jest otwarte.

– Na dziś żadne decyzje nie są podjęte. Mam pomysł, żeby pojechać kilka rajdów. Cały czas nie wiem, jak będzie wyglądać moja przyszłość z Peugeotem. Na razie zdecydowali kontynuować starty w rallycrossie i to będzie mój główny program. Obecnie wszystko jest możliwe. Oczywiście, nie wchodzi w grę plan na dziesięć rajdów, ale jeden lub dwa, dlaczego nie? Ale na razie nie ma żadnych decyzji, więc nie mogę powiedzieć nic więcej – powiedział Loeb.

Jego zdaniem obecne samochody wyglądają lepiej i bardziej imponująco niż wcześniejsze konstrukcje. Jest też więcej mocy i dzięki temu wszystkiemu walka w rajdach jest otwarta. Pochwalił przy okazji Sebastiena Ogier, który jeździ bardzo inteligentnie. Nie wypowiedział się na temat piątego tytułu zdobytego przez swojego kolegę, ale to dlatego, że WRC TV przeprowadzało z nim rozmowę podczas pierwszego pełnego dnia rajdu, a wtedy as M-Sportu jeszcze nie był pewny kolejnego mistrzostwa. Wcześniej Loeb też odwiedził rodaka. Słowa 9-krotnego mistrza i niepierwsze wspólne zdjęcia pokazują, że wszystkie medialne informacje na temat gigantycznego konfliktu obu Sebastienów są zwykłym mitem.

– Samochody wyglądają dużo lepiej i są bardziej imponujące niż wcześniej. Mają też więcej mocy. Walka jest bardziej otwarta, więc jest całkiem ekscytująco. Z przodu jest Ogier. On buduje swoje mistrzostwo poprzez inteligencję. Jego głównym założeniem nie są zwycięstwa, a zdobywanie punktów. W taki sposób buduje swoją pozycję i robi to bardzo dobrze. Oczywiście, mamy kilku bardzo szybkich kierowców, jak Tanak, Neuville czy bardzo dobrzy Finowie. Interesująco jest patrzeć na to, że tak młodzi kierowcy są tacy szybcy. To imponujące, zwłaszcza, kiedy patrzysz na jazdę Tanaka, więc jest to fajne – powiedział Seb.

Obecnie Loeb przygotowuje się do startu w słynnym Rallye du Var. Wystartuje tam wspólnie ze swoim wieloletnim pilotem Danielem Eleną. Francusko-monakijski duet zaprezentuje się w Peugeocie 306 Maxi odrestaurowanym i niemal od nowa zbudowanym przez Sebastien Loeb Racing.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *