Fot. Hyundai Motorsport


Thierry Neuville wciąż nie poddaje się i nie traci nadziei

Autor: | 10 października 2017

Rajd Katalonii był już drugim z rzędu słabym występem Thierry’ego Neuville’a. Podobnie, jak w Niemczech nie uzyskał żadnych punktów i zredukował swoje szanse na mistrzowski tytuł do minimum. 

W Rajdzie Niemiec uszkodził zawieszenie swojego i20 Coupe WRC i podobnie było tutaj. Jednak już od początki hiszpański weekend nie był dla niego udany. W piątek rano założył do auta miękkie opony, które nie spisywały się dobrze. Popołudniu zmienił je na twarde i również na nie narzekał. Nie był w stanie dobrze ustawić samochodu, przez co jechało mu się bardzo ciężko.

W sobotę walczył z podsterownością, a potem pojawiła się usterka układu hydraulicznego. Dodatkowo na dojazdówce stracił panowanie nad autem, obrócił się i uszkodził tylną część Hyundaia. Również dlatego spóźnił się 3 minuty na start dziewiątego odcinka i otrzymał karę doliczenia 30 sekund do czasu. Po naprawie samochodu, starał się naciskać, ale jego tempo nie zachwycało.

Ostatniego dnia miał ten sam plan. Chciał przesunąć się z piątego miejsca na czwarte, by nieco zredukować swoje straty do Sebastiena Ogier. Jednak na OS16 zbyt głęboko ciał zakręt i urwał zawieszenie prawego przedniego koła. To zakończyło jego rajd. Oczywiście był to błąd kierowcy, ale problemem było również auto, bowiem dzień wcześniej w podobnych okolicznościach musieli wycofać się jego koledzy z teamu, Dani Sordo i Andreas Mikkelsen.

– Musieliśmy się wycofać po uszkodzeniu prawego przedniego koła w naszym samochodzie na OS16. To była ta sama sytuacja, która spotkała moich kolegów. Jest to po prostu rodzaj szczęścia, jaki obserwujemy w WRC. To dobijające, ale tak długo jak mamy matematyczne szanse na tytuł, nie poddamy się. Będziemy walczyć i liczymy na mocny koniec sezonu – powiedział Thierry.

Po kolejnym złym występie, Neuville spadł w klasyfikacji generalnej na trzecie miejsce. Traci punkt do Otta Tanaka i aż 38 do Sebastiena Ogier, który może świętować tytuł już za niecałe trzy tygodnie w Walii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *