Fot. Red Bull Content Pool


WRC szuka wyjścia z trudnej sytuacji

Autor: | 13 czerwca 2020

Coraz trudniejsza staje się sytuacja w Rajdowych Mistrzostwach Świata. W kalendarzu mamy mocno zredukowaną ilość rajdów, co sprawi, że może nie być możliwości, aby wyłonić mistrza świata w tym sezonie.

Obecnie w harmonogramie cyklu znajdują się tylko trzy imprezy, które nie są odwołane ani przełożone. Są to Turcja, Niemcy oraz Japonia. Natomiast oficjalnie odwołane są już Portugalii, Kenii, Finlandii, Nowej Zelandii i jak ostatnio się dowiedzieliśmy, nie pojedziemy także w Wielkiej Brytanii.

Natomiast przełożone obecnie są rundy w Argentynie oraz Sardynii. Sytuacja pandemiczna oraz obostrzenia wyglądają tak, że nie wydaje się, aby Ameryka Południowa była odpowiednią lokalizacją do organizacji imprezy WRC. Natomiast Włosi przygotowują się do zajęcia daty Rajdu Walii, a więc 29 października – 1 listopada. Jednak ma być nieco zmieniony harmonogram oesów. Bowiem dni będą dużo krótsze niż w czerwcu, więc konieczna będzie redukcja kilometrów.

WRC szuka różnych opcji. dyrektor WRC Promoter Oliver Ciesla jest zdania, że biorąc pod uwagę bezpieczeństwo i logistykę, może być tylko kilka krajów kandydujących do wskoczenia do kalendarza w trybie awaryjnym. Jednak władze chcą skorzystać z każdej możliwości, bowiem aby sezon był pełny i zaliczony, należy rozegrać osiem rajdów, a na razie udało się pojechać ledwie trzy. Poważnym kandydatem jest ponoć Rally DirtFish, odbywający się na trasach Rajdu Estonii. WRC ma też spoglądać w kierunku rund z ERC lub takich, które aspirowały niedawno do stania się imprezą najwyższej kategorii.

– Przyglądamy się każdej opcji. Oceniamy ile mamy dostępnych weekendów i ile zajmie nam przemieszczanie się z jednego miejsca na drugie. Logistyka jest w naszej dyscyplinie ograniczającą sprawą, co sprawia, że alternatyw szukamy przede wszystkim w Europie. Innym aspektem, który sprawdzamy, a w szczególności robi to FIA, jest bezpieczeństwo. Musimy być pewni, że spełnione są najwyższe światowe standardy. Bezpieczeństwo pozostaje priorytetem, co jednak ogranicza możliwości. Dodając aspekt logistyczny i założenie, że lepiej być na kontynencie niż na wyspie, opcje zawężają się do czterech, pięciu rajdów. To mogą być rundy, których organizatorzy mają doświadczenie z mistrzostw Europy czy byli lub są w kontakcie z nami i przyglądaliśmy się im jako kandydatom. Wybraliśmy już kilka imprez i prowadzimy rozmowy na temat tego, co jest możliwe – powiedział Oliver Ciesla, dyrektor WRC Promoter.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *