Fot. Red Bull Content Pool


Załogi Citroena mają ryzykować

Autor: | 9 listopada 2017

Dyrektor Citroen Racing, Yves Matton oczekuje od swoich załóg lepszego tempa podczas Rajdu Australii, który kończy sezon 2017.

Szczególnie tyczy się to juniorów, czyli Craiga Breena/Scotta Martina i Stephane’a Lefebvre’a/Gabin Moreau. Oba duety nie prezentują się w tym roku zbyt rewelacyjnie. Lepiej idzie Brytyjczykom, ale ich rytm jest przeciętny. Natomiast Francuzi nie mają ani rytmu ani powtarzalności w wynikach.

Z pewnością samochód ekipy pozostawia wiele do życzenia. Jednak nie wszystko jest winą zawodzącej konstrukcji. Największy błąd zespół popełnił wybierając skład na obecny sezon i prawdopodobnie na przyszły, bowiem zanosi się na to, że już drugi rok z rzędu odpływa statek o nazwie Sebastien Ogier i Francuz pozostanie w M-Sporcie.

Rok temu Citroen nie startował w Australii, a przed dwoma laty Kris Meeke/Paul Nagle zajęli trzecie miejsce. Teraz Matton liczy na to, że liderzy jego ekipy będą w stanie powalczyć o niezły rezultat. Natomiast Lefebvre zastąpił w sezonie 2015 kontuzjowanego na zapoznaniu Madsa Ostberga, który jeździł wtedy z Jonasem Anderssonem. Francuz zajął 13. lokatę, a Breen nigdy nie startował na Antypodach.

– Od juniorów oczekiwałbym lepszego tempa i być może też podjęcia większego ryzyka w tym rajdzie. Myślę, że w taki sposób możemy optymistycznie zakończyć sezon. Myślę, że Kris ma tam szansę na jakiś dobry wynik. Wiemy, że zawsze jest szybki i z reguły miał tempo na tego rodzaju trasach. Będzie miał dobrą pozycję na drodze pierwszego dnia, więc zobaczymy – stwierdził dyrektor zespołu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *