Fot. BMW Motorsport


BMW ogłasza niepełny skład na nowy sezon DTM

Autor: | 19 grudnia 2019

BMW potwierdziło niepełny skład zespołu DTM na nadchodzący sezon. Producent z Monachium pożegnał się z Bruno Spenglerem i Joelem Erikssonem. Bardzo wiele wskazuje na to, że szóstym zawodnikiem zostanie Robert Kubica, ale na wieści o przyszłości Polaka należy jeszcze poczekać. 

Do DTM wraca Lucas Auer, były podopieczny Helmuta Marko w Red Bullu. Ostatni sezon spędził w japońskiej Super Formule. Przez cztery lata jeździł w niemieckiej serii wyścigowej aut turystycznych, a jego pracodawcą był Mercedes. Na swoim koncie ma 73 starty oraz cztery zwycięstwa i dziesięć miejsc na podium.

– Witamy ponownie w DTM, Lucas. Jestem szczęśliwy, że mogę go przywitać z powrotem w tej serii, ale też w rodzinie BMW. Lucas w swoich 73 występach, odnosząc przy tym cztery zwycięstwa i dziesięć razy stając na podium, pokazał, że jest w stanie walczyć w czołówce. Wierzymy, że będzie dobrze pasował do naszego zespołu – powiedział Jens Marquardt, szef bawarskiej marki w DTM.

– Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę wrócić do DTM wraz z rodziną BMW. Już nie mogę się doczekać, aż ponownie znajdę się w aucie. Kluczem będzie szybka adaptacja w DTM, ale nie boję się o to – stwierdził Auer, siostrzeniec szefa serii, Gerharda Bergera.

W zespole BMW pozostaną Marco Wittmann, Philipp Eng, Sheldon van der Linde i Timo Glock. Bawarski producent pożegnał się z Bruno Spenglerem, który przeniesie się do serii IMSA, oraz Joelem Erikssonem. Szwed ścigał się w barwach BMW przez dwa lata.

– Zdecydowaliśmy się na kontynuację współpracy z naszymi dotychczasowymi czterema kierowcami. Ze swoją szybkością i regularnością, Marco Wittmann jest liderem naszego zespołu w każdym sezonie. Wykorzystuje w zasadzie każdą nadchodzącą okazję. Timo Glock w ubiegłym sezonie miał sporo pecha, ale nie mamy wątpliwości co do jego prędkości za kierownicą BMW M4 DTM. Philipp Eng w 2019 roku spisywał się doskonale, zwłaszcza w pierwszej części sezonu, i mamy nadzieję, że powtórzy to w nowym sezonie. Sheldon van der Linde zaimponował nam w swoim debiucie. Zauważamy w nim potencjał i mamy nadzieję, że w 2020 roku będzie pokazywał go częściej – powiedział Marquardt.

Szef zespołu BMW dodał, że nazwisko szóstego kierowcy zostanie przedstawione wkrótce. Bardzo wiele wskazuje na to, że będzie nim Robert Kubica, który do końca kalendarzowego roku jest związany umową z Williamsem. Ogłoszeń ws. przyszłości Polaka w DTM i Formule 1 powinniśmy spodziewać się w styczniu 2020 roku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *