Fot. BMW Motorsport


W oczekiwaniu na komunikat o przyszłości Roberta Kubicy – co z tym DTM?

Autor: | 21 stycznia 2020

Przesądzony wydaje się być fakt, że Robert Kubica będzie ścigał się w serii DTM w nadchodzącym sezonie. Zagadką pozostaje jednak zespół, w jakim Polak będzie występował. Najnowsze doniesienia sugerują, że krakowianin może wylądować w finansowanym przez PKN Orlen zespole prywatnym.

Robert Kubica w tym roku będzie pełnił rolę kierowcy rezerwowego zespołu Alfa Romeo Racing Orlen. Polak będzie wspierał szwajcarską ekipę w symulatorze, a pracę w fabryce będzie łączyć z jazdą po prawdziwym torze. Bardzo prawdopodobne są doniesienia mówiące o tym, że krakowianin weźmie udział w zimowych testach w Barcelonie i będzie miał okazję pojeździć bolidem C39, który kilka dni temu otrzymał homologację na sezon 2020.

Kubica i Daniel Obajtek, prezes PKN Orlen, który został sponsorem tytularnym stajni z Hinwil, podczas ostatniej wizyty krakowianina w Polsce byli gośćmi TVP Sport. Obaj odpowiedzieli na pytania dotyczące przyszłości kierowcy, które nurtują kibiców od kilku miesięcy.

Krakowianin przyznał, że będzie obecny na niemal wszystkich wyścigach Formuły 1 w przyszłym sezonie. Weekendy serii DTM w trzech przypadkach kolidują z Grand Prix F1 w tym roku – GP Kanady odbędzie się w czasie rundy na Anderstorp, GP Francji na Monzy, a GP Włoch na Assen.

Priorytetem Kubicy odkąd było wiadome, że 35-latek nie będzie ścigać się w Formule 1, jest zapewnienie sobie miejsca w innej serii wyścigowej. W grudniu Polak wraz z BMW wziął udział w testach debiutantów serii DTM na torze Jerez de la Frontera w Andaluzji. Próbne jazdy samochodem DTM były dla niego bardzo owocne.

Na pytanie o połączenie etatu w F1 ze ściganiem się w innej kategorii wyścigowej, Obajtek odpowiedział: Podkreślę drugi raz, że nie mówimy nie. Robert też nie mówi nie, ale zobaczymy. Być może niebawem będziecie mieć Państwo nowy komunikat.

Według najnowszych doniesień, fabryczny zespół BMW nie jest jedyną opcją Kubicy i Orlenu na ściganie w DTM. Jako że przyszłość ekipy Aston Martin R-Motorsport w DTM nie jest wcale pewna, może dojść do utworzenia klienckiego zespołu BMW. Takie rozwiązanie miałoby sprawić, że stawka niemieckiej serii wyścigowej nie będzie zbyt „szczupła”.

Kubica wraz ze swoim sponsorem mają być głównymi kandydatami do otrzymania posady w prywatnym zespole bawarskiego koncernu. W takim wypadku samochód klienckiej ekipy zostałby pomalowany w barwach Orlenu.

Jak przyznaje Daniel Obajtek, informacji o przyszłości Roberta Kubicy w innej serii wyścigowej możemy spodziewać się w lutym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *