Były prezydent potwierdził obecność agentów FBI w Mar-a-Lago i powiedział, że „złamali również moje zabezpieczenia”. Był w Trump Tower w Nowym Jorku, kiedy na Florydzie wykonano nakaz przeszukania, powiedziała CNN znajoma osoba.
„Mój piękny dom w Palm Beach na Florydzie, Mar-a-Lago, jest obecnie oblegany, najeżdżany i okupowany przez dużą grupę agentów FBI” – powiedział Trump w oświadczeniu w poniedziałek wieczorem.
Niezwykły ruch w celu przeszukania domu byłego prezydenta podnosi stawkę dla Departamentu Sprawiedliwości, a problemy prawne Trumpa trwają na wielu frontach. Oczekuje się, że Trump ogłosi w nadchodzących miesiącach, że w 2024 r. ogłosi kolejną ofertę na Biały Dom.
Poszukiwania rozpoczęły się w poniedziałek wczesnym rankiem, a funkcjonariusze organów ścigania skupili się na obszarze klubu, w którym znajdują się biura Trumpa i prywatne rezydencje, powiedziała osoba zaznajomiona ze sprawą.
Według innej osoby zaznajomionej z śledztwem przeszukano FBI, gdzie przetrzymywano dokumenty i zabrano pudła z przedmiotami. Po tym, jak w ostatnich miesiącach Archiwum Narodowe odzyskało akta Białego Domu z Mar-a-Lago, FBI musiało zweryfikować w poniedziałek, że nic nie zostało.
Prawnik Trumpa, Christina Papp, powiedziała, że FBI przejęło dokumenty. „Prezydent Trump i jego zespół prawników współpracowali z urzędnikami FBI i Departamentu Sprawiedliwości na każdym kroku. FBI przeprowadziło niezapowiedziany nalot i przejęło gazetę” – powiedział Popp.
Była komunikacja między FBI a tajną służbą USA przed wykonaniem poniedziałkowego nakazu przeszukania, powiedziała osoba zaznajomiona z tą sprawą, umożliwiając FBI dostęp do majątku bez problemu. Pod nieobecność Trumpa Mar-a-Lago ma tylko niewielki ślad tajnych służb.
CNN zwróciło się do FBI o komentarz. Departament Sprawiedliwości odmówił komentarza do CNN.
Urzędnik Białego Domu powiedział, że nie zostali powiadomieni o przeszukaniu. Prezydent Joe Biden, wysoki rangą urzędnik administracji, powiedział, że nie wiedział o poszukiwaniach Mar-a-Lago, dopóki nie pojawiły się wiadomości.
Zapytanie o dokumenty
Na początku czerwca garstka śledczych rzadko odwiedzała posiadłość, aby uzyskać więcej informacji na temat tajnych materiałów z czasów Trumpa w Białym Domu, które zostały przeniesione na Florydę. Czterech śledczych, w tym Jay Pratt, szef wydziału kontrwywiadu i kontroli eksportu Departamentu Sprawiedliwości, zasiadło z dwoma prawnikami Trumpa, Bobem i Evanem Corcoranami, według źródła poinformowanego na spotkaniu.
Na początku spotkania Trump zatrzymał się i przywitał śledczych w pobliżu jadalni. Po jego wyjściu, nie odpowiadając na żadne pytania, śledczy zapytali prawników, czy mogą zobaczyć, gdzie Trump przechowuje dokumenty. Zgodnie z oświadczeniem prokuratorzy zaprowadzili śledczych do pomieszczenia w piwnicy, gdzie przechowywano pudełka z przedmiotami, a śledczy rozglądali się po pokoju, zanim ostatecznie wyszli.
Drugie źródło podało, że Trump wpadł, aby się przywitać i porozmawiać, ale wyszedł, gdy prawnicy rozmawiali ze śledczymi. Źródło podało, że niektóre dokumenty pokazane śledczym miały poufne oznaczenia.
Pięć dni później, 8 czerwca, prawnicy Trumpa otrzymali list od śledczych z prośbą o dalsze zabezpieczenie pomieszczenia, w którym przechowywane były dokumenty. Asystenci później dodali zamek do pokoju.
W kwietniu i maju adiutanci Trumpa w Mar-a-Lago przeprowadzili wywiady z FBI w ramach śledztwa w sprawie postępowania z dokumentami przez prezydenta, według źródła zaznajomionego z tą sprawą.
„Niewłaściwe usuwanie tajnych dokumentów jest przestępstwem federalnym, więc jeśli musisz wypełnić to oświadczenie i wpisać je jako przestępstwo, możesz je wpisać jako przestępstwo” – powiedział Eli Honig, były prokurator federalny i stanowy. Starszy Analityk Prawny CNN.
Honig powiedział Erin Burnett z CNN w „OutFront”, że przeszukanie zostało zaplanowane zgodnie z wieloletnią zasadą departamentu, aby nie podejmować wrażliwych politycznie ruchów w ciągu 90 dni od wyborów.
„Dzisiaj jest dokładnie 90 dni od semestru, myślę, że może 91 lub 92 dni. Ta polityka, to prawdopodobnie jeden z powodów, dla których zrobili to dzisiaj, ponieważ chcą mieć jasność, jeśli to wyjaśnią. Zasada 90 dni, ” powiedział.
Członkowie GOP popierają Trumpa
Przewodnicząca Republikańskiego Komitetu Narodowego Rona McDaniel powiedziała w oświadczeniu, że Demokraci „nadal bronią biurokracji przeciwko Republikanom”, a kilku republikańskich prawodawców wystąpiło w obronie byłego prezydenta w mediach społecznościowych.
„Prokurator generalny (Merrick) Garland: Chroń swoje dokumenty i wyczyść swój kalendarz. Widziałem wystarczająco dużo. Departament Sprawiedliwości osiągnął nie do zniesienia poziom uzbrojonego upolitycznienia” – napisał prezydent. „Kiedy republikanie odbiorą Dom, natychmiast będziemy nadzorować departament, postępujemy zgodnie z faktami i nie pozostawimy żadnego kamienia na kamieniu”.
Senator GOP z Florydy. Rick Scott: „Teraz potrzebujemy odpowiedzi. FBI musi wyjaśnić, co robią dzisiaj i dlaczego”.
Jednak przewodniczący Komisji Nadzoru Izby Reprezentantów, która bada postępowanie Trumpa z dokumentami, wezwał Departament Sprawiedliwości do „dokładnego zbadania” sposobu, w jaki były prezydent obchodził się z tymi informacjami.
„Prezydenci mają święty obowiązek ochrony bezpieczeństwa narodowego Ameryki, a zarzuty, że były prezydent Trump zagraża naszemu bezpieczeństwu poprzez niewłaściwe obchodzenie się z tajnymi informacjami, powinny wymagać intensywnej analizy” – powiedziała przedstawicielka demokraty Nowego Jorku Carolyn Maloney.
„Podczas gdy szczegóły dzisiejszych operacji w Mar-a-Lago wciąż się ujawniają, jasne jest, że Departament Sprawiedliwości musi w pełni zbadać domniemane niewłaściwe obchodzenie się z tajnymi informacjami przez prezydenta Trumpa”.
Ta historia została zaktualizowana o dodatkowe szczegóły.
Dana Bash z CNN, Zachary Cohen, Jeremy Diamond, Shawna Mizell i Megan Trimble przyczynili się do powstania tego raportu.