Chińscy astronauci eksplodują w kosmos, gdy konstrukcja wkracza na wyższy bieg

  • Chińska stacja kosmiczna ma powstać do końca 2022 r.
  • Astronauci z Shenzhou-14 nadzorują przybycie ostatnich dwóch bloków
  • Stacja kosmiczna do oznaczenia stałego pobytu Chińczyków w kosmosie

PEKIN, 5 czerwca (Reuters) – Chiny w niedzielę wysłały trzech astronautów na sześciomiesięczną misję, aby nadzorować kluczowy okres w budowie swojej stacji kosmicznej, a jej ostatnie moduły mają się rozpocząć w nadchodzących miesiącach.

Stacja kosmiczna, kiedy zostanie ukończona do końca roku, będzie znaczącym kamieniem milowym w trwającym trzy dekady chińskim programie kosmicznym, zatwierdzonym po raz pierwszy w 1992 roku i początkowo nosił kryptonim „Projekt 921”. Będzie to również początek stałego pobytu Chińczyków w kosmosie.

Masowa budowa jednej piątej Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) jest powodem do dumy zwykłych Chińczyków.

Zarejestruj się teraz, aby uzyskać nieograniczony bezpłatny dostęp do Reuters.com

Rakieta Long March-2F, użyta w 2003 roku do wystrzelenia pierwszego chińskiego statku kosmicznego na Shenzhou-5, została wystrzelona z Centrum Wystrzeliwania Satelitarnego Jiuquan na pustyni Kobe w północno-zachodnich Chinach o godzinie 10:44 (0244 GMT). Shenzhou-14, czyli „Boski statek” i jego trzech astronautów, były transmitowane na żywo w państwowej telewizji.

„Widziałem wydanie Shenzhou-5, kiedy byłem uczniem szkoły podstawowej, a teraz mamy Shenzhou-14”, powiedziała Reuterowi Janna Zhang, twórca mediów społecznościowych.

„Oczywiście, że jestem bardzo podekscytowany i bardzo dumny, że jestem Chińczykiem. Jesteśmy o krok bliżej do stania się supermocarstwem w kosmosie” – powiedział 25-latek.

Budowa rozpoczęła się w kwietniu ubiegłego roku od wprowadzenia pierwszego i największego z trzech bloków, Tianhe – siedziby odwiedzających go astronautów. Uruchomienie modułów laboratoryjnych Ventian i Mengion zaplanowano odpowiednio na lipiec i październik.

Dowódca misji Shenzhou-14 Chen Dong (lat 43) oraz członkowie załogi Liu Yang (lat 43) oraz Cai Xuzhe (46 lat) będą mieszkać i pracować na stacji kosmicznej przez około 180 dni, zanim w grudniu wrócą na Ziemię jako drugi chiński astronauta. Wraz z przybyciem załogi Shenzhou-15.

„Wojna kluczowa”

Były pilot sił powietrznych Chen i Kai, którzy zadebiutowali w kosmosie z Liu, pierwszą chińską astronautką w kosmosie dziesięć lat temu, będą nadzorować spotkanie, dokowanie i koordynację z głównym kontyngentem Ventian i Mengdian.

Zamontują sprzęt wewnątrz i na zewnątrz stacji kosmicznej oraz przeprowadzą różne badania naukowe.

„Misja Shenzhou-14 to poważna bitwa w fazie budowy chińskiej stacji kosmicznej” – powiedział Chen na konferencji prasowej w Jiuquan w sobotę. „Zadanie będzie trudniejsze, będzie więcej problemów, a wyzwania będą większe”.

Po ukończeniu stacja kosmiczna w kształcie litery T pomieści do 25 półek laboratoryjnych, z których każda posłuży do przeprowadzania testów mikrolaboratorium. Wentian będzie wspierać badania z zakresu biologii, koncentrując się na eksperymentach z mikrograwitacją Mengtian.

Ventian będzie miał kabinę śluzy powietrznej, która zapewni dodatkową podróż pojazdem i krótkoterminowe zakwaterowanie dla astronautów podczas rotacji grup.

Stacja kosmiczna została zaprojektowana tak, aby miała żywotność co najmniej dekadę.

Ambicja umiędzynarodowienia stacji kosmicznej nie zniechęciła Chin do zapraszania zagranicznych astronautów, w porównaniu z siedmioma astronautami na ISS ze względu na ich zdolność do schronienia tylko trzech astronautów na długi czas.

Zastępca projektanta stacji kosmicznej powiedział chińskim mediom w zeszłym roku, że trzymodułowa stacja może zostać w przyszłości rozbudowana do struktury czteromodułowej.

Reprezentujące ISS, statki kosmiczne i moduły wystrzeliwane przez inne kraje mogą zostać dokami i długoterminowymi członkami chińskiej stacji. Badane są również komercyjne podróże kosmiczne ludzi na stację.

Zarejestruj się teraz, aby uzyskać nieograniczony bezpłatny dostęp do Reuters.com

Raport Ryana Woo i Elli Cao; Edytowanie przez Williama Mallarda i Muralikumara Anandaramana

Nasze standardy: Zasady zaufania Thomson Reuters.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.