Pod presją pozwu GOP Filadelfia podjęła kroki w celu spowolnienia liczenia głosów

Komentarz

Pod presją republikańskiego pozwu urzędnicy z Filadelfii postanowili na początku wtorku wznowić czasochłonny proces, aby zapobiec podwójnemu głosowaniu, co ma opóźnić zdolność miasta do przedstawienia ostatecznego wyniku – być może o kilka dni.

Ruch ten pojawia się, gdy urzędnicy wyborczy w Pensylwanii i innych swingowych stanach ostrzegają, że wyniki ostrych wyścigów mogą nie być znane w noc wyborczą. Urzędnicy wcześniej odrzucali twierdzenia, że ​​opóźnienia są oznaką oszustwa lub nadużyć – takich jak te stosowane przez prezydenta Donalda Trumpa po wyborach w 2020 roku.

Przywódcy Filadelfii we wtorek upierali się, że robią tylko dodatkowy krok, aby spowolnić proces z powodu pozwu republikańskiego.

„W trakcie dzisiejszej rozmowy na temat tego, czy Filadelfia policzyła wszystkie swoje głosy, chcę jasno powiedzieć, że powodem, dla którego niektóre karty do głosowania nie będą liczone, jest to, że republikańscy prawnicy celują w Filadelfię – i samą Filadelfię – próbując nas zmusić. Związany z partią komisarz miasta Seth Bluestein powiedział we wtorek na publicznym zebraniu komisji wyborczej.

Proces ten, zwany „pojednaniem księgi wyborczej”, jest sposobem na zapobieganie podwójnemu głosowaniu, które Filadelfia wdrożyła w 2020 r. w obliczu dramatycznego rozwoju głosowania korespondencyjnego w stanie. Pracownicy wyborowi muszą przerwać liczenie, aby zeskanować książeczki wyborcze, aby można było porównać listę wyborców, którzy oddali karty do głosowania pocztowego, z tymi, którzy głosowali osobiście. Jak wynika z akt sądowych, proces trwa zazwyczaj trzy dni.

Według akt sądowych prawo stanowe nie wymaga uzgadniania ankiet. Większość dzielnic tego nie robi. Ale pod koniec ubiegłego miesiąca, kierowany przez Republikanów organ, znany z przywracania uczciwości i zaufania w wyborach – w tym strateg Karl Rove jako założyciel i były prokurator generalny William P. Bar jest na jego pokładzie, – walizka Filadelfia próbuje zmusić urzędników wyborczych do ponownego wdrożenia tego procesu.

W oświadczeniu grupa przypisała miastu skłonienie go do zmiany stanowiska.

„Każdy podwójny głos podważa integralność systemu. „Wiemy, że podwójne głosowanie zdarza się i dzieje się tak z różnych powodów, w tym dobrych, złych, brzydkich i nielegalnych” – powiedział Derek Lyons, prezes i dyrektor generalny RITE. „Przeprowadzenie audytu ochroni integralność liczenia. Ponieważ wyborcy coraz częściej wybierają głosowanie drogą pocztową, kontrola kart do głosowania w celu ochrony przed podwójnym głosowaniem ma kluczowe znaczenie.

We wtorkowym tweecie organizacja poinformowała, że ​​opóźnienia spowodowane pojednaniem księgi wyborczej były winą władz miejskich.

Urzędnicy miejscy argumentowali, że proces pojednania był pracochłonny i czasochłonny oraz nie wymagał innych ulepszonych procedur, aby zapobiec podwójnemu głosowaniu i rosnącemu zaznajomieniu się wyborców z nadsyłanymi kartami do głosowania. Z akt sądowych wynika, że ​​w ostatnich trzech wyborach nie było podwójnych głosów w postępowaniu pojednawczym.

Wyborcy z Pensylwanii walczą o oddanie nowych głosów po procesie GOP

Urzędnicy miejscy powiedzieli również, że chcą wyeliminować proces dostosowywania się do nowego prawa stanowego, które zapewnia fundusze na poprawę administracji wyborczej. Zgodnie z tym prawem Filadelfia otrzymała 5,4 miliona dolarów, pod warunkiem, że liczenie głosów będzie przebiegało „bez przeszkód”. Urzędnicy miejscy stwierdzili, że obawiają się, że zawieszenie liczenia książeczek wyborczych może zostać uznane za przeszkodę i może skutkować utratą pieniędzy z stypendiów.

Grupy demokratyczne, które interweniowały w tej sprawie, powiedziały, że sprawa była „próbą poddania w wątpliwość ważności kart do głosowania i ustalenia bezpłatnych dowodów na to, że „w Filadelfii dzieją się złe rzeczy”.

W poniedziałek sędzia Sądu Stanowego Anne Marie Coyle w Filadelfii odmówiła nakazania władzom miasta wznowienia procesu, uznając, że zrobienie tego w przeddzień wyborów byłoby nadmiernie uciążliwe. Ale Coyle wydał 13-stronicowy rozkaz mówiący, że urzędnicy miejscy „nie rozważyli zachęt do oszukańczego głosowania, które mogłyby rozsądnie wyniknąć”. Republikanie natychmiast odwołali się.

„Nawet jeśli technicznie wygraliśmy sprawę sądową, opinia została napisana w taki sposób, że nie mieliśmy innego wyjścia, jak iść naprzód i przywrócić harmonię” – powiedział Bluestein na wtorkowym spotkaniu. On i komisarz Lisa Deeley (D), która przewodniczy komisji wyborczej, głosowali za przywróceniem procesu; Komisarz Umar Sabir (D) głosował przeciw.

Większość nadsyłanych kart do głosowania zostanie policzona we wtorek, powiedział zastępca komisarza miejskiego Nick Custodio. Ale zanim robotnicy będą mogli policzyć głosy oddane w ciągu ostatniego dnia lub dwóch przed zakończeniem głosowania, będą musieli spędzić czas w księgach wyborczych, tak jak robili to w wielu poprzednich wyborach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.