Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson jest pod presją po utracie dwóch mandatów w parlamencie

  • Po klęsce lider partii podał się do dymisji, mówiąc, że konieczna jest zmiana
  • Konserwatyści tracą miejsca w South Heartlands
  • Wyborcy Johnsona w 2019 r. pękają, gdy Partia Pracy ponownie wygrywa Wakefield
  • Premier został wplątany w skandal związany z partiami Lockdown

LONDYN, 24 czerwca – Partia Konserwatywna premiera Borisa Johnsona straciła w piątek dwa mandaty w parlamencie, co skłoniło lidera partii do rezygnacji i wzbudziło wątpliwości co do przyszłości brytyjskiego lidera.

Straty w jednym z tradycyjnych południowych ośrodków konserwatystów oraz w okręgu wyborczym północnej Anglii, które Partia Pracy wygrała w ostatnich wyborach – sugerują, że sojusz wyborczy, który Johnson zebrał w wyborach krajowych w 2019 r., mógł się załamać.

Przeniesienie Johnsona ze zwycięstwa wyborczego na odpowiedzialność wyborczą może skłonić prawodawców do ponownego wystąpienia przeciwko niemu po miesiącach oszczerstw przeciwko partiom blokującym Covit-19 i w obliczu narastającego kryzysu kosztów utrzymania.

Zarejestruj się teraz, aby uzyskać nieograniczony bezpłatny dostęp do Reuters.com

Johnson sprzeciwiał się silnej presji rezygnacji po ukaraniu grzywną za naruszenie zasad zamknięcia w swoim biurze na Downing Street i odrzucił pomysł, że ustąpi z urzędu, jeśli jego partia rządząca przegra w tak zwanych wyborach uzupełniających. Czytaj więcej

„To absolutnie prawda, że ​​mieliśmy trudne wyniki wyborów uzupełniających… Myślę, że jako rząd muszę słuchać tego, co ludzie mają do powiedzenia” – powiedział nadawcom Johnson po wynikach.

„Musimy zdawać sobie sprawę, że wciąż mamy wiele do zrobienia… będziemy nadal rozwiązywać problemy ludzi, dopóki nie dotrzemy do tego patcha”.

Johnson jest obecnie poza krajem w Rwandzie na spotkaniu Wspólnoty Narodów.

W tym miesiącu uniknął wotum zaufania ze strony konserwatywnych prawodawców, chociaż 41% jego kolegów z parlamentu głosowało za jego usunięciem, a panel bada, czy celowo wprowadził w błąd parlament.

Po stratach w Dverton i Honidon na południu Anglii oraz Wakefield na północy, Oliver Dowd, przywódca Partii Konserwatywnej, zrezygnował, mówiąc, że trzeba coś zmienić.

„Wczorajsze wybory uzupełniające do parlamentu miały druzgocący wpływ na naszą partię.

„Nie możemy kontynuować działalności tak, jak zwykle. Ktoś musi wziąć na siebie odpowiedzialność. Zdecydowałem, że dalsze zajmowanie stanowiska w tej sytuacji nie jest w porządku”.

Kilku konserwatywnych prawodawców napisało na Twitterze poparcie dla Dowdena, mówiąc, że nie był odpowiedzialny za wyniki doniesień prasowych sugerujących renesans przeciwko przywództwu Johnsona.

Podczas gdy Johnson nie mógł zostać zakwestionowany wotum nieufności przez kolejny rok zgodnie z zasadami jego partii, ustawodawcy mogą zdecydować się na skrócenie okresu oferty z obawy o własną przyszłość i przeprowadzić kolejne referendum.

Fala rezygnacji z najwyższego gabinetu Johnsona jest postrzegana jako kolejny sposób na obalenie premiera.

Kolejne wybory krajowe zaplanowano na 2024 r., ale można by je rozpisać wcześniej.

’Idz już’

Konserwatyści stracili większość ponad 24 000 głosów w głęboko konserwatywnych częściach południowo-zachodniej Anglii, w Diverton i Honidon, gdzie zostali pokonani przez centralnych Liberalnych Demokratów większością ponad 6 000 głosów.

Liberalni Demokraci twierdzili, że zdecydowana większość została obalona w brytyjskich wyborach uzupełniających do parlamentu, a inni konserwatywni deputowani byli narażeni na utratę miejsc w południowym centrum partii.

W swoim zwycięskim przemówieniu Johnson powiedział: „Idź, idź teraz”.

„Ponieważ Boris Johnson codziennie tkwi w biurze, przynosi więcej wstydu, zamieszania i zaniedbania” – powiedział.

W oddzielnej siedzibie parlamentarnej Wakefielda na północy Anglii główna opozycyjna Partia Pracy pokonała także Partię Konserwatywną. Czytaj więcej

„Wakefield pokazał, że kraj stracił wiarę w torysów. Ta decyzja jest jasnym werdyktem dla Partii Konserwatywnej, której brakuje energii i pomysłów” – powiedział w oświadczeniu lider Partii Pracy Khair Stormer.

Johnson poprowadził konserwatystów do przytłaczającej większości w trzydziestu latach wyborów krajowych w 2019 r., otrzymując pochwały od swojej partii za zdolność do wygrywania w tradycyjnie pracochłonnych okręgach wyborczych w północnej i środkowej Wielkiej Brytanii.

Utrata Wakefielda może jednak wskazywać, że jego zdolność do odzyskania tych obszarów w następnych wyborach krajowych w 2024 r. została zagrożona.

Wybory uzupełniające zostały wywołane rezygnacją wielu konserwatywnych prawodawców – jeden przyznał, że widział pornografię w parlamencie, a drugi oskarżył go o wykorzystywanie seksualne nastoletniego chłopca.

Zarejestruj się teraz, aby uzyskać nieograniczony bezpłatny dostęp do Reuters.com

Raport Alistaira Smoutha w Londynie, Raport dodatkowy Andrew McSkill w Kigali; Montaż przez Elizabeth Piper i Toby Chopra

Nasze standardy: Zasady zaufania Thomson Reuters.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.