Putin poddał w wątpliwość umowę z Ukrainą na zboże i dostawy gazu do Europy

  • Putin oskarżył Kijów i Zachód o złamanie umowy zbożowej
  • Mówi, że chce przedyskutować zmianę warunków umowy
  • Europa grozi ograniczeniem eksportu energii, jeśli będzie kontrolować ceny

KIJÓW, 7 września (Reuters) – Prezydent Władimir Putin powiedział w środę, że chce omówić wznowienie umowy wynegocjowanej przez ONZ, która pozwala Ukrainie eksportować zboże przez Morze Czarne, i zagroził odcięciem wszelkich dostaw energii do Europy, jeśli Bruksela podniesie ceny. Gaz rosyjski.

W przemówieniu wojennym na forum gospodarczym w rosyjskim regionie Dalekiego Wschodu Putin niewiele wspomniał o swojej inwazji na Ukrainę, ale odpowiedział na pytanie, mówiąc, że Rosja nie przegra wojny i nie wzmocni swojej suwerenności i wpływów.

W terenie ukraińscy urzędnicy milczeli, jak postępuje kontrofensywa, którą rozpoczęli pod koniec ubiegłego miesiąca, ale rosyjski urzędnik we wschodniej Ukrainie powiedział, że siły ukraińskie zaatakowały tamtejsze miasto.

Zarejestruj się teraz, aby uzyskać nieograniczony bezpłatny dostęp do Reuters.com

Umowa zbożowa, za pośrednictwem Organizacji Narodów Zjednoczonych i Turcji, stworzyła chroniony korytarz eksportowy przez Morze Czarne dla ukraińskich produktów spożywczych po tym, jak Kijów utracił dostęp do swojego głównego szlaku eksportowego, gdy Rosja zaatakowała Ukrainę drogą lądową, powietrzną i morską.

Umowa, mająca na celu złagodzenie światowych cen żywności poprzez zwiększenie dostaw zbóż i nasion oleistych, jest jedynym przełomem dyplomatycznym między Moskwą a Kijowem od ponad sześciu miesięcy wojny.

Ale Putin powiedział, że umowa dostarczy zboże, nawozy i inną żywność do UE i Turcji, a nie do biedniejszych krajów.

„Warto zastanowić się, jak w ten sposób ograniczyć eksport zboża i innych produktów spożywczych” – powiedział, dodając, że Rosja będzie nadal przestrzegać jej warunków w nadziei na osiągnięcie pierwotnych celów.

„Z pewnością skonsultuję się w tej sprawie z prezydentem Turcji, panem (Tayyip) Erdoganem, ponieważ on i ja jako pierwsi stworzyliśmy mechanizm eksportu ukraińskiego zboża, powtarzam, aby pomóc biednym krajom”.

Jego komentarze wskazywały na możliwość, że umowa może zostać rozwiązana, jeśli nie zostanie ona pomyślnie renegocjowana lub odnowiona przez Moskwę po jej wygaśnięciu pod koniec listopada.

Ukraina, której porty zostały zablokowane po rosyjskiej inwazji w lutym, powiedziała, że ​​warunki umowy podpisanej 22 lipca na okres czterech miesięcy są ściśle przestrzegane i nie ma powodu do jej rewizji.

„Uważam, że takie niespodziewane i bezpodstawne wypowiedzi świadczą o próbie znalezienia nowych agresywnych tematów rozmów, aby wpłynąć na światową opinię publiczną, a przede wszystkim wywrzeć presję na ONZ” – powiedział Michało Podoliak, doradca prezydenta. Czytaj więcej

Transakcja rzuciła w Kijowie koło ratunkowe, zapewniając bardzo potrzebne dochody wyniszczonej wojną gospodarce. Nie ma nic do powiedzenia, do jakich krajów ukraińskie zboże powinno trafić, a ONZ twierdzi, że jest to operacja handlowa, a nie humanitarna, napędzana przez rynek.

Według danych Komitetu Koordynacyjnego z Stambułu, który monitoruje realizację umowy, 30% ogółu ładunków, w tym przeznaczonych lub kierowanych do Turcji, trafiło do krajów o niskich i niższych średnich dochodach.

Ziarno i gaz

Ukraina ma nadzieję wyeksportować 60 milionów ton zboża w ciągu ośmiu do dziewięciu miesięcy, powiedział w lipcu doradca ekonomiczny prezydenta Ołeh Ustenko, ostrzegając, że eksport może potrwać do 24 miesięcy, jeśli porty nie będą działać prawidłowo.

Putin skarżył się, że kolejna część umowy, która złagodziła ograniczenia dla rosyjskich eksporterów i eksporterów żywności, nie została zrealizowana.

Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow dzień wcześniej poddał w wątpliwość tę umowę, oskarżając Zachód o niedotrzymanie wzajemnych obietnic w ONZ dotyczących ułatwienia Moskwy eksportu. Czytaj więcej

Według prognoz rosyjskiej firmy konsultingowej Sovecon, rosyjski eksport zboża w sierpniu ma być o 28% niższy niż w tym samym okresie ubiegłego roku.

Innym ważnym globalnym skutkiem rosyjskiej inwazji na Ukrainę był wzrost cen energii, ponieważ Zachód odpowiedział sankcjami, a Moskwa zakazała eksportu gazu do Europy, obwiniając zachodnie ograniczenia i problemy techniczne.

Gdy Unia Europejska przygotowuje się do zaproponowania limitu cenowego rosyjskiego gazu, aby powstrzymać kryzys energetyczny, który zagraża powszechnym trudnościom tej zimy, Putin zagroził odcięciem wszelkich dostaw, jeśli taki krok zostanie wykonany.

„Czy będą jakieś decyzje polityczne, które będą sprzeczne z umowami? Tak, nie będziemy ich realizować. Nie zaoferujemy niczego, co jest sprzeczne z naszymi interesami” – powiedział Putin.

„Nie dostarczymy gazu, ropy, węgla, oleju opałowego – nie dostarczymy niczego” – powiedział Putin.

Europa zazwyczaj importuje 40% swojego gazu i 30% ropy z Rosji.

Czy ukraińskie pole bitwy to zwycięstwo?

Zapytany przez moderatora na forum gospodarczym we Władywostoku o „specjalną akcję wojskową” Rosji na Ukrainie, Putin powiedział:

„Nic nie straciliśmy i nic nie stracimy… Co do tego, co zyskaliśmy, mogę powiedzieć, że głównym zyskiem jest wzmocnienie naszej suwerenności”.

Gubernator wschodniego obwodu Ługańskiego na Ukrainie, który Rosja twierdziła, że ​​zajęła go w imieniu pełnomocników separatystów, powiedział we wtorek ukraińskiej telewizji, że Ukraina walczy.

„Trwa kontrofensywa i… nasze siły odnoszą sukcesy. Na tym zostawmy” – powiedział we wtorek Serhii Gaidai, nie podając lokalizacji.

Urzędnik z promoskiewskiej samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej powiedział we wtorek, że toczą się walki między Charkowem a rosyjskim Izyum we wschodnim mieście Bałaklia, zamieszkanym przez 27 tysięcy ludzi.

„Dzisiaj ukraińskie siły zbrojne, po długotrwałych przygotowaniach artyleryjskich… przypuściły atak na Bałaklię…” Daniel Besonow powiedział w telegramie, dodając, że utrata miasta oznaczałaby, że siły rosyjskie w Izjum ucierpią w ich sektor północno-zachodni.

Rosja twierdzi, że odparła atak na południu i nie zgłosiła żadnych strat terytorialnych.

Rosja schwytała Kotemę we wschodniej Ukrainie w obwodzie donieckim z rąk sił ukraińskich, poinformowało rosyjskie Ministerstwo Obrony. Wieś, w której mieszka około 600 osób, jest częścią swojego terytorium przez wspieraną przez Rosję Doniecką Republikę Ludową.

Reuters nie mógł samodzielnie zweryfikować kont z pola bitwy.

Zarejestruj się teraz, aby uzyskać nieograniczony bezpłatny dostęp do Reuters.com

Zgłoszone przez Reuters; Przez Andrew Osborne’a; Edytowanie przez Philippę Fletcher

Nasze standardy: Zasady zaufania Thomson Reuters.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.