Rosną skargi na chaotyczną mobilizację Rosji

LONDYN, 24 września (Reuters) – Prokremlowski redaktor rosyjskiego państwowego kanału informacyjnego RT wyraził w sobotę złość, że poborowi urzędnicy wysyłają papiery wzywające do niewłaściwych ludzi, gdy frustracja rosła z powodu mobilizacji wojskowej.

Ogłoszone w środę ogłoszenie o pierwszej od czasów II wojny światowej publicznej mobilizacji Rosji w celu wzmocnienia słabnącej wojny na Ukrainie wywołało pośpiech na granicy, aresztowanie tysiąca protestujących i powszechne niepokoje społeczne.

Wywołała również krytykę ze strony oficjalnych zwolenników Kremla, co nie było w Rosji słyszane od początku inwazji.

Zarejestruj się teraz, aby uzyskać nieograniczony bezpłatny dostęp do Reuters.com

„Ogłoszono, że szeregowych można rekrutować do 35 roku życia. Wezwania są wysyłane do osób poniżej 40 roku życia” – powiedziała redaktor naczelna RT Margarita Simonyan na swoim kanale Telegram.

„Umyślnie, z nienawiści, gniewają ludzi, jak ci wysłani przez Kijów”.

Innym rzadkim znakiem zamieszania było stwierdzenie, że wiceminister logistyki gen. Dmitrij Bułhakow zastąpił długoletniego oficera wojskowego gen. pułkownika Michaiła Miżincewa „aby zostać przeniesionym do innej roli”.

Mizincew, na mocy sankcji Wielkiej Brytanii, UE i Australii, został nazwany przez UE „Mutcherem Mariupola” za jego rolę w planowaniu blokady ukraińskiego portu na początku wojny, w której zginęło tysiące cywilów.

Według głównych rosyjskich agencji informacyjnych, Rosja ma w przyszłym tygodniu formalnie zaanektować część ukraińskiego terytorium. Jest to następstwo tak zwanych referendów w czterech okupowanych przez Ukrainę regionach, które rozpoczęły się w piątek. Kijów i Zachód potępiły głosowanie jako fikcją i stwierdziły, że wyniki na korzyść aneksji są z góry ustalone.

Ponad 740 aresztowań

Urzędnicy powiedzieli, że wysiłek mobilizacyjny wymaga 300 000 żołnierzy, przy czym pierwszeństwo mają osoby z niedawnym doświadczeniem wojskowym i kluczowymi umiejętnościami. Kreml zaprzecza doniesieniom dwóch zagranicznych rosyjskich agencji informacyjnych, że rzeczywisty cel jest wyższy niż 1 milion.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, który wielokrotnie wzywał Rosjan, by nie walczyli, powiedział, że wie, iż promoskiewscy urzędnicy wysyłają ludzi na śmierć.

„Ucieczka przed tą przestępczą mobilizacją jest lepsza niż bycie kaleką, a następnie odpowiadanie w sądzie za udział w agresywnej wojnie” – powiedział w sobotnim przemówieniu wideo w języku rosyjskim.

Rosja oficjalnie liczy miliony byłych żołnierzy jako rezerwistów – większość męskiej populacji jest w wieku bojowym – a środowe rozporządzenie ogłaszające „częściową demobilizację” nie zawierało kryteriów, kto zostanie powołany.

Pojawiły się doniesienia o mężczyznach bez doświadczenia wojskowego lub w wieku poborowym, którzy otrzymywali listy z wezwaniem, ożywiając uśpione – i zakazane – protesty antywojenne.

Ponad 1300 protestujących zostało aresztowanych w 38 miastach w środę, a do sobotniego wieczoru ponad 740 zostało zatrzymanych w ponad 30 miastach i miasteczkach od Sankt Petersburga po Syberię, podała niezależna grupa monitorująca OVD-Info.

Zdjęcia agencji Reuters z Sankt Petersburga ukazywały policjantów w kaskach i ekwipunku do zamieszek przygniatających protestujących do ziemi i kopiących jednego z nich przed załadowaniem ich do furgonetek.

Wcześniej szef kremlowskiej rady praw człowieka Walerij Fadiejew poinformował, że napisał do ministra obrony Siergieja Szojgu z prośbą o „pilne rozwiązanie” problemów.

Jego post w Telegramie krytykował sposób wykorzystania zwolnień i wymieniał przypadki nieodpowiednich przyjęć, w tym pielęgniarek i położnych bez doświadczenia wojskowego.

„Niektórzy (rekruterzy) rozdają arkusze połączeń o drugiej w nocy. Myślą, że wszyscy jesteśmy oszustami z draftu” – powiedział.

’mięso armatnie’

W piątek Ministerstwo Obrony wymieniło niektóre branże, w których pracodawcy mogą nominować pracowników do zwolnień.

Wśród mniejszości etnicznych w odległych, zubożałych regionach Syberii, gdzie zawodowe siły zbrojne Rosji od dawna rekrutują się w nieproporcjonalnie dużych ilościach, panuje szczególne oburzenie.

Od środy ludzie ustawiają się w kolejkach godzinami, aby dostać się do Mongolii, Kazachstanu, Finlandii czy Gruzji, obawiając się, że Rosja może zamknąć swoje granice, a Kreml twierdzi, że doniesienia o exodusie są przesadzone.

Zapytany w sobotę przez dziennikarzy ONZ, dlaczego tak wielu Rosjan wyjeżdża, minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow wskazał na prawo do swobodnego przemieszczania się.

Gubernator Buriacji, która graniczy z Mongolią i jest domem dla mniejszości mongolskiej, przyznał, że niektórzy ludzie otrzymali dokumenty nieprawidłowo i powiedział, że osoby bez doświadczenia wojskowego lub zwolnienia lekarskiego będą zwolnione.

W sobotę Tsakhia Elbegdorj, przywódca Mongolii do 2017 roku, a obecnie szef Światowej Federacji Mongolskiej, obiecał ciepłe powitanie uciekających przed poborem, zwłaszcza trzech rosyjskich grup mongolskich, i bez ogródek wezwał Putina do zakończenia wojny.

„Mongołowie Buriaci, Mongołowie z Tuwy i Mongołowie Kałmuccy… są używani jako mięso armatnie” – powiedział w filmie, mając na sobie ukraińską żółto-niebieską wstążkę.

„Dzisiaj uciekasz przed brutalnością, brutalnością i możliwą śmiercią. Jutro zaczniesz uwalniać swój kraj od tyranii”.

Po blitzkriegu ukraińskiej ofensywy w regionie charkowskim w tym miesiącu, na okupowanych terytoriach nastąpił pośpiech, by gromadzić i organizować głosowania – ostry zwrot w wojnie z Moskwą.

Zarejestruj się teraz, aby uzyskać nieograniczony bezpłatny dostęp do Reuters.com

Zgłoszone przez Reuters; Montaż przez Petera Grafa, Francisa Kerry’ego, Davida Lungrena i Daniela Wallis

Nasze standardy: Zasady zaufania Thomson Reuters.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *