Fot. Red Bull Content Pool


Rajd Korsyki: Pokaz klasy Ogiera

Autor: | 8 kwietnia 2018

Sebastien Ogier/Julien Ingrassia pewnie triumfowali w 61. Rajdzie Korsyki. Francuzi wygrali już po raz trzeci w sezonie, 43. w karierze i drugie na tej wyspie. Podium uzupełnili Ott Tanak/Martin Jarveoja oraz Thierry Neuville/Nicolas Gilsoul. Na Power Stage dodatkowe punkty uzyskali Esapekka Lappi/Janne Ferm, Sebastien Loeb/Daniel Elena, Ogier, Kris Meeke/Paul Nagle i Tanak.

Przez cały weekend panowała dobra pogoda. Świeciło słońce, a termometry wskazywały około 20 stopni Celsjusza. Jedynym problemem był brud, który wrzucały na drogę kolejne samochody, dlatego też Ogier jako lider mistrzostw miał niewielką przewagą.

Francuz od samego początku prowadził, deklasując rywali na pierwszej próbie. Później skupiał się na kontroli swojej przewagi i w tym stylu doprowadził rajd do końca i zdecydowanie triumfował. Drugi Tanak miał nieco kłopotów na trasie, a przede wszystkim Toyota Yaris WRC jest trochę słabsza na krętych asfaltowych trasach. Mimo wszystko imponował tempem i może być zadowolony. Podium uzupełnił Neuville, który zmagał się z nieprawidłowym balansem auta. Popełniał przez to błędy, w tym na OS11, gdzie uderzył w krawężnik i uszkodził zawieszenie, lecz mógł jechać dalej. Auto nie było w pełni sprawne i nie powalczył na Power Stage i zanotował kolejne straty punktowe do Ogiera.

Na czwartej lokacie uplasowali się Dani Sordo/Carlos del Barrio. Hiszpanie będący specjalistami od asfaltów, nie byli zbyt szybcy w ten weekend. Swoją pozycję zawdzięczają głównie temu, że rywale popełniali błędy. Za nimi znaleźli się Elfyn Evans/Phil Mills, którzy mieli problemy z wyczuciem samochodu i brakowało im tempa. Mimo wszystko do wyprzedzenia Sordo zabrakło im niewiele, a co ważne zdobyli 10 punktów do klasyfikacji producentów. Lappi aż do niedzielnego poranka prezentował się wyśmienicie i był czwarty. Niestety, uderzył w krawężnik i musiał wymienić koło. To kosztowało go spadek na siódme miejsce, ale na finiszu przesunął się na pozycję numer sześć.

Fin wyprzedził Andreasa Mikkelsena/Andersa Jaegera, którzy podobnie jak Neuville mieli kłopot z setupem. To spowodowało obecność nadsterownościami i ogólne problemy z prędkością. Za nimi byli zwycięzcy WRC-2 Jan Kopecky/Pavel Dresler. Kris Meeke/Paul Nagle pod koniec sobotniego etapu byli na drugiej pozycji, ale na OS10 wypadli z trasy przy dużej prędkości. Mechanicy Citroena naprawili ich samochód i Kris mógł wrócić na trasę w niedzielę, czym choćby częściowo uratował honor teamu. Dziesiątkę zamknęli Yoann Bonato/Benjamin Boulloud.

Sebastien Loeb/Daniel Elena dobrze zaczęli imprezę, notując niedużą stratę do Ogiera na OS1. Jednak na OS2 wypadli z trasy i w sobotę wrócili w ramach Rally2. Finalnie uplasowali się na 14. pozycji. Rywalizacji nie ukończyli Jari-Matti Latvala/Miikka Anttila, którzy mieli wypadek na OS8. Na tym samym odcinku swoją przygodę z tym rajdem zakończyli Bryan Bouffier/Xavier Panseri. Zawodnicy M-Sportu zatrzymali się po awarii silnika.

W WRC-2 wygrał Kopecky przed Bonato oraz Fabio Andolfim/Simone Scattolinem. Łukasz Pieniążek/Przemysław Mazur zaliczyli dobry weekend i zajęli piątą lokatę w tej klasie.

W klasyfikacji indywidualnej sezonu prowadzi Ogier z 84 punktami na koncie. 17 punktów traci do niego Neuville, a już 39 Tanak. Zespołowo lideruje Hyundai, którego zawodnicy zgromadzili 111 punktów. 107 ma M-Sport-Ford, 93 Toyota i 81 Citroen.

Następną rundą Rajdowych Mistrzostw Świata będzie szutrowy Rajd Argentyny, który odbędzie się w dniach 26-29 kwietnia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *