Fot. Mercedes-AMG F1


F1 zaprezentowała kalendarz na 2020

Autor: | 29 sierpnia 2019

Formuła 1 opublikowała wstępny kalendarz wyścigów na następny sezon. Rekordowe, dwadzieścia dwie rundy staną się faktem.

W ostatnich tygodniach wiele mówiło się, z ilu rund będzie składał się kalendarz F1 na kolejny sezon. Po przedłużeniu umowy przez właścicieli królowej motorsportu i władze toru Catalunya o rok, niemal pewne było, że przyszłoroczny sezon będzie liczył rekordowe, dwadzieścia dwa weekendy wyścigowe.

Tuż przed startem treningów GP Belgii, Formuła 1 za pośrednictwem mediów społecznościowych opublikowała wstępny kalendarz na 2020 rok. Na liście zgłoszeń widzimy rekordowe, dwadzieścia dwie rundy. Inauguracja sezonu odbędzie się w Australii w Albert Park, 15. marca, a zakończenie sezonu będzie miało miejsce w Abu Zabi, 29. listopada.

W kalendarzu pojawią się również dwie nowe Grand Prix – Wietnamu w Hanoi i Holandii w Zandvoort. GP Hiszpanii w Barcelonie odbędzie się tydzień po wyścigu w Holandii, czyli 10. maja, a runda w Wietnamie dwa tygodnie po GP Bahrajnu, które z kolei nastąpi tydzień po weekendzie w Australii. Dwa nowe wyścigi w kalendarzu rozdzieli Grand Prix Chin, które odbędzie się 19. kwietnia. W maju kierowcy odwiedzą jeszcze Monako, w czerwcu czekają ich wyścigi w Baku, 7. dnia miesiąca, Montrealu, tydzień później, i we Francji, w ostatni weekend czerwca. Siedem dni potem odbędzie się GP Austrii, 19 lipca to czas na wyścig na Silverstone. Dwa tygodnie później nastąpi GP Węgier, w ostatni weekend sierpnia GP Belgii. Następnie zawodników czeka podróż na Monzę (6. września), do Singapuru (20. września), Rosji (27. września) i Japonii (11 października). Sezon zakończą GP w Stanach Zjednoczonych (25. października), Meksyku (1. listopada), Brazylii (15. listopada) i Abu Zabi.

Kalendarz czeka na zatwierdzenie przez Światową Radę Sportów Motorowych. Władze F1 nie ogłosiły jeszcze przedłużenia umowy z torem Monza, ale kontrakt jest już podpisany, a oficjalnie oświadczenie w tej sprawie ma pojawić się przy okazji przyszłotygodniowego Grand Prix Włoch.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *