Fot. Orlen Team


DTM: Karambol w Zolder, kolejne zwycięstwo Rasta i trzecie miejsce Kubicy!

Autor: | 18 października 2020

Rene Rast wygrał czwarty wyścig w Zolder w tym sezonie. Patrząc na cały sezon był to jego szósty triumf i powiększył przewagę w klasyfikacji generalnej nad rywalami. Podium uzupełnili Ferdinand Habsburg i Nico Muller. Robert Kubica zaliczył bardzo udany występ i stanął na trzecim stopniu podium.

Pogoda była niezmienna. Termometry wskazywały 12 stopni Celsjusza, natomiast tor był o kilka stopni cieplejszy. Wilgotność wynosiła 78%, ale nie było zagrożenia opadami deszczu w Zolder.

Niespodziewanie Habsburg utrzymał prowadzenie po wcześniejszym Pole Position. Rast był drugi, chociaż znajdował się już obok Ferdinanda, ale wyjechał delikatnie poza tor i został na drugiej lokacie. Dalej byli Muller, Frijns, Scherer, Aberdein, Green, Rockenfeller, Kubica i van der Linde. Polak w ten sposób przesunął się o jedno miejsce, w porównaniu z sesją kwalifikacyjną. Za chwilę Aberdein wjechał w Scherera i obaj wypadli z rywalizacji. Jadący już bokiem Fabio z kolei zgarnął Frijnsa, który także nie mógł kontynuować jazdy. Był to ewidentny błąd Aberdeina, który nie spodziewał się, że przed szykaną tak szybko zbliży się do Scherera, ale to go absolutnie nie tłumaczy. W związku z tą sytuacją Kubica przesunął się na szóste miejsce, a na torze mieliśmy samochód bezpieczeństwa.

Przy restarcie Newey próbował wyprzedzić Kubicę, ale Polak mądrze się bronił i nieco wypchnął Harrisona. Natomiast Rockenfeller wyprzedził Greena i awansował na czwarte miejsce. Z tyłu Treluyer uderzył w Auera, a za chwilę Lucas zderzył się z Engiem. Benoit miał mocno uszkodzony samochód, bowiem jeszcze po uderzeniu wyjechał na trawę i zjechał do alei serwisowej. Również Auer wolnym tempem dojechał do mechaników, bo miał uszkodzony tył auta, ale też prawy przód, bowiem padło zawieszenie i opona. Z kolei u Enga mieliśmy pożar przy lewym zawieszeniu. Pierwsza dwójka zakończyła rywalizację w boksach, a Philip musiał zatrzymać się na torze. Dlatego mieliśmy już drugi wyjazd samochodu bezpieczeństwa. W tej sytuacji mieliśmy w grze już tylko dziesięciu kierowców.

Po ponownym starcie liderem wciąż był Habsburg przed Rastem, Mullerem, Rockenfellerem, Greenem, Kubicą, van der Linde, Wittmannem, Glockiem i Neweyem. Na 13. okrążeniu Habsburg, Muller, van der Linde i Wittmann pojawili się w boksach na obowiązkowy pit stop. Na kolejnym kółku to samo zrobili Rast, Rockenfeller i Newey. Później zjechał Green, a na torze pozostali tylko Kubica i Glock. Na piętnastym okrążeniu mieliśmy Timo w boksach, a na dopiero na osiemnastym Kubica pojawił się u mechaników. Po tym prowadził Rast, a dalej znajdowali się Habsburg, Muller, Kubica, Glock, Green, Rockenfeller, van der Linde, Wittmann i Newey.

Początkowo Glock szybko zbliżał się do Polaka, ale po dogrzaniu opon Robert stał się najszybszym kierowcą na torze, z uwagi na najświeższy komplet. Nasz zawodnik był dużo szybszy od Habsburga i Mullera, co dawało nadzieję na podium. Najpierw Nico pokonał Ferdinanda, a jadący świetnym rytmem Kubica ekspresowo zbliżył się do Austriaka i także go wyprzedził. To oznaczało, że Robert znalazł się na trzeciej pozycji. Habsburg kolejno tracił pozycje aż w końcu zespół ściągnął go do alei serwisowej.

Rast prowadził z przewagę piętnastu sekund nad Mullerem, natomiast Robert był blisko cztery sekundy za Szwajcarem. Nasz zawodnik był delikatnie wolniejszy od Nico, ale na tym etapie nie było sensu naciskać. Glock tracił już 6,5 sekundy do Kubicy, a dalej znajdowali się Green, Rockenfeller, van der Linde, Wittmann, Newey i Habsburg.

Do końca już nic się nie zmieniło. Rast odniósł pewne zwycięstwo przed Mullerem i Kubicą. Polak zaliczył bardzo dobry występ i pokazał swoje realne tempo. Dalej uplasowali się Glock, Green, Rockenfeller, van der Linde, WIttmann, Newey i Habsburg.

Fot. DTM

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *