Fot. Audi Sport


DTM na Zolder: Kolejne zwycięstwo Rasta i kuriozalny błąd Frijnsa, Kubica dwunasty

Autor: | 11 października 2020

Rene Rast wygrał również drugi wyścig DTM na torze Zolder. Dla Niemca to czwarta wygrana w sezonie i w ten sposób zmniejsza do dziesięciu punktów stratę do Nico Mullera. Drugi był Mike Rockenfeller, a trzeci Lucas Auer. Robert Kubica był dwunasty.

Cały czas było chłodno na Zolder. Temperatura wynosiła trzynaście stopni Celsjusza i mieliśmy sporo chmur, przez co promienie słońca nie padały na asfalt i był  więc pojawiały się kłopoty z dogrzaniem opon.

Najlepiej ruszył Rast, który wystartował atomowo. Za nim pojechał Habsburg, który jednak zderzył się z Glockiem i obaj znaleźli się w żwirze, więc Timo, który wygrał kwalifikacje niezbyt długo cieszył się pierwszym miejscem. Za Rastem po tej sytuacji był Rockenfeller, a dalej plasowali się van der Linde, Frijns, Muller, Aberdein, Green, Duval, Auer i Wittmann. Robert Kubica startował z trzynastego pola i po kraksie Glocka z Habsburgiem przesunął się na jedenaste miejsce.

Po kilku kółkach Frijns wyprzedził van der Linde i wskoczył na trzecią pozycję, natomiast później reprezentanta RPA pokonał też Muller. W miarę upływu czasu do boksu zjeżdżali Scherer, Habsburg, Newey, Glock i Frijns. Robin wyjeżdżając z alei serwisowej uderzył w ścianę na zimnych oponach i uszkodził zawieszenie. W tym momencie w boksach pojawili się Rast, Rockenfeller i Wittmann. Dopiero po tym sędziowie nakazali wyjechać samochodowi bezpieczeństwa. Na torze zostali van der Linde, Muller, Aberdein, Green, Duval, Kubica i Eng.

Aberdein czekał, bowiem źle ustawił się na pozycji startowej i miał do odbycia karę dodatkowego pięciosekundowego postoju. Po trzech kółkach Eng pojawił się w boksach, ale należy pamiętać, że postój podczas obecności samochodu bezpieczeństwa nie liczy się jako ten obowiązkowy, więc Philip musiał odbyć dziś dwa zjazdy. Zawodnicy, którzy byli w alei serwisowej przed wypadkiem Frijnsa sporo zyskali, natomiast sytuacja Roberta nie była dobra, bo postój miał jeszcze przed sobą. Z kolei Eng złamał procedury restartu i otrzymał karę przejazdu przez boksy.

Po wizycie wszystkich kierowców u mechaników Kubica był dwunasty przed Aberdeinem, Greenem i Engiem, który odbył karę, a po chwili zjechał na obowiązkowy pit stop. Obsługa Duvala wypuściła go pod koła van der Linde i Loic otrzymał za to karę przejazdu przez aleję serwisową. To oznaczało, że Robert przesuwał się już na jedenaste miejsce. Po całym zamieszaniu liderem został Wittmann, który jednak pierwszy zjazd miał podczas obecności samochodu bezpieczeństwa, więc musiał pojawić się u mechaników jeszcze raz. Dalej byli Rast, Rockenfeller, Auer, Glock, Scherer, Newey, Habsburg, Muller, van der Linde i Kubica.

Po wizycie w boksie Wittmann wrócił na ósmej pozycji. Z kolei Aberdein po karze był najszybszy na torze i wyprzedził Roberta. Kubica stracił tempo i nie miał szans na rywalizację z nim i jego celem stało się już tylko dojechanie do mety. Ostatecznie wygrał Rast przed Rockenfellerem, Auerem, Glockiem, Schererem, który zdobył pierwsze punkty w sezonie, Neweyem, Habsburgiem, Wittmannem, Mullerem i van der Linde. Robert Kubica był dwunasty.

Kolejna runda DTM odbędzie już za tydzień na tym samym torze.

fot. DTM

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *