Fot. Hyundai Motorsport


Arktyczny Rajd Finlandii: Tanak zwycięzcą, Rovanpera najmłodszym liderem w historii!

Autor: | 28 lutego 2021

Ott Tanak/Martin Jarveoja (Hyundai) wygrali Arktyczny Rajd Finlandii i odbudowali się po nieudanym Rajdzie Monte Carlo. Dla Estończyków to już 14. zwycięstwo w karierze. Na podium stanęli również Kalle Rovanpera/Jonne Halttunen (Toyota) i Thierry Neuville/Martijn Wydaeghe (Hyundai). Młody Fin został najmłodszym w historii liderem cyklu. Dodatkowe punkty na Power Stage zdobyli Rovanpera, Breen, Neuville, Tanak i Ogier. 

Warunki atmosferyczne przez cały weekend były podobne. Termometry pokazywały kilka stopni poniżej zera, przelotnie padał śnieg. To oznacza, że mieliśmy prawdziwy zimowy rajd.

Tanak prowadził właściwie od początku. Zbudował sobie przewagę ponad dwudziestu sekund nad drugim zawodnikiem i potem tylko ją kontrolował. Pewnie dowiózł wygraną i uzyskał pierwsze punkty w tym sezonie. Drugi na mecie Rovanpera nie po raz pierwszy pokazał ogromną prędkość i pewność siebie. Do końca naciskał go Neuville, ale kierowca Toyoty odparł ataki Belga. Dla 20-latka to drugie podium w karierze, po trzecim miejscu w ubiegłorocznym Rajdzie Szwecji. To tylko pokazuje, że Kalle bardzo lubi jazdę na śniegu. Dzięki temu za dwa miesiące w Chorwacji to on będzie otwierał stawkę WRC.

Trzeci Neuville miał drobne problemy w ten weekend. Cały czas dociera się ze swoim pilotem i raportował, że miejscami jego notatki są zbyt wolne. Co oznacza, że kierowca na zapoznaniu zbyt ostrożnie opisywał trasę. Nie po raz pierwszy widać, że po zmianie pilota stracił nieco pewności. Jednak jego prędkość w ten weekend była co najmniej dobra i udało się zaliczyć kolejne podium. Czwarte miejsce osiągnęli Craig Breen/Paul Nagle (Hyundai). Irlandzko-brytyjska załoga miała dobre tempo w piątek, ale w sobotę było już słabiej. Zaczęli tracić czas i spadli z drugiego miejsca na czwarte. Mogli stracić kolejną lokatę, ale na ostatnim oesie przyspieszyli i się obronili.

Elfyn Evans/Scott Martin (Toyota) zajęli piątą pozycję. W piątek byli drudzy na trasie i borykali się z trudnymi warunkami. Ponieśli straty, które były już trudne do odrobienia. Ścigali Breena, ale zabrakło im tempa na OS10. Za nimi uplasowali się Takamoto Katsuta/Daniel Barritt (Toyota), którzy pokazują, że stale się rozwijają i potrafią jeździć coraz szybciej. Dalej byli Oliver Solberg/Sebastian Marshall (Hyundai). Oni pokazywali bardzo dobrą prędkość, ale też popełniali błędy. Trzykrotnie obrócili się, w tym też na ostatnim zakręcie Power Stage. Jednak młody Norweg przyjmował wszystko z pokorą i rozumiał, że takie są koszty nauki. Z całą pewnością był to bardzo dobry debiut w królewskiej klasie.

Dalej mamy dwie załogi M-Sport-Ford: Teemu Suninena/Mikko Markkulę oraz Gusa Greensmitha/Elliott Edmondsona. Finowie zaczęli nieźle, ale później stracili tempo, natomiast Brytyjczycy od początku jechali słabo i wolno. To kolejny kiepski występ tego duetu. Dziesiątkę zamknęli zwycięzcy kategorii WRC-2, Esapekka Lappi/Janne Ferm (Volkswagen). Dobrze z powrotem widzieć Finów w stawce, którym zabrakło prywatnego budżetu, aby pozostać w M-Sporcie, ale ich prędkość pozostała i nie można jej przeliczyć na pieniądze.

Sebastien Ogier/Julien Ingrassia (Toyota) po wczorajszej przygodzie wrócili do rywalizacji i zajęli 20. miejsce. Przez to stracili prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Pierre-Louis Loubet/Vincent Landais (Hyundai) nie mieli szczęścia w ten weekend. Tempo mieli niezłe, ale najpierw złapali kapcia, a później mieli usterkę silnika. Dziś udało się wrócić, ale na ostatnim zakręcie znów były problemy, kierowca spojrzał na deskę rozdzielczą i się obrócił. Finalnie był na 39. pozycji. Lorenzo Bertelli/Simone Scattolin (M-Sport-Ford) wrócili do rywalizacji po przerwie, ale popełniali błędy i utknęli w zaspie. Poza tym mieli słaby rytm i osiągnęli 51. lokatę. Janne Tuohino/Reeta Hamalainen (M-Sport-Ford) nie przystąpili do finałowej części z powodu problemów zdrowotnych.

W WRC-2 pewnie wygrał Lappi. Dalej byli Andreas Mikkelsen/Ola Floene (Skoda) oraz Nikołaj Griazin/Konstantin Aleksandrow (Volkswagen). W WRC-3 triumfowali Teemu Asunmaa/Marko Salminen (Skoda). Podium klasy uzupełnili Egon Kaur/Silver Simm (Volkswagen) i Mikko Heikkila/Topi Luhtinen (Skoda). Michał Sołowow/Maciej Baran (Citroen) zajęli dziewiąte miejsce, a Adrian Chwietczuk/Jarosław Baran (Skoda) dwunaste.

Nowym liderem mistrzostw został Rovanpera z 39 punktami na koncie. Neuville ma 35 oczek, Ogier 31, Evans również, a Tanak 27. Wśród ekip na prowadzeniu utrzymała się Toyota. Japoński team zgromadził 88 punktów. Hyundai ma 77 oczek, M-Sport-Ford 24, a Hyundai 2c, a więc druga ekipa z Loubetem i Solbergiem 22.

Kolejną rundą mistrzostw będzie asfaltowy Rajd Chorwacki, który zadebiutuje w cyklu. Odbędzie się on w dniach 22-25 kwietnia, wiec będziemy mieli dłuższą przerwę w rywalizacji.

Fot. ewrc-results.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *