Fot. FIA ERC


Rajd Barum: Kolejny triumf Kopeckiego, mądra jazda Łukjaniuka

Autor: | 26 sierpnia 2018

Jan Kopecky/Pavel Dresler już po raz ósmy w karierze triumfowali w Rajdzie Barum, który stanowił szóstą tegoroczną rundę sezonu mistrzostw Europy. Dla Czechów to druga wygrana w ciągu tygodnia, bowiem w zeszły weekend zwyciężyli w klasyfikacji WRC-2 Rajdu Niemiec.

Warunki nie były łatwe przez cały weekend. Bowiem wczoraj nawierzchnia była śliska i zabrudzona, ale dziś spadł deszcz, dlatego było bardzo mokro. Dodatkowo na trasie mieliśmy sporo błota, mimo że był to rajd asfaltowy.

Kopecky zaczął rywalizację dość spokojnie, ale dziś w trudnych warunkach przeprowadził atak i dzięki temu bez większego problemu zwyciężył. Drudzy byli Aleksiej Łukjaniuk/Aleksiej Arnautow, a więc liderzy cyklu. Rosjanie prowadzili w stawce, ale na bardzo mokrym asfalcie nie chcieli ryzykować i postanowili dojechać do mety w spokojnym tempie. Dzięki temu umocnili się na pierwszym miejscu w klasyfikacji sezonu, gdzie mają już 42 punkty przewagi nad Bruno i Hugo Magalhaesami.

Ostatnie miejsce na podium zajęli Dani Sordo/Carlos del Barrio w fabrycznym Hyundaiu i20 R5. Hiszpanie okazjonalnie wystartowali w rundzie ERC i nie mieli łatwo. Zmagali się z warunkami i niskim poziomem przyczepności. Dziś jednak udało im się wyprzedzić Nikołaja Griazina/Jarosława Fiodorowa, więc ogólnie mogą być zadowoleni.

Kolejne lokaty w pierwszej dziesiątce zajęli Miroslav Jakes/Petr Machu, Griazin/Fiodorow, Fabian Kreim/Christian Frank, Chris Ingram/Ross Whittock, Jaromir Tarabus/Daniel Trunkat, Bruno i Hugo Magalhaesowie oraz Laurent Pellier/Geoffrey Combe. Długo na szóstym miejscu jechali Filip Mares/Jan Hlousek, ale rozbili się na ostatnim oesie.

W rywalizacji mieliśmy dwie polskie załogi, ale w niższej klasie. Obie jeździły Hyundaiem i20 Coupe.  Jarosław Łaczmański/Michał Poradzisz zajęli 60, a Sebastian Teter/Tomasz Borko 65.

Kolejną rundą cyklu będzie szutrowy Rajd Polski, który odbędzie się w dniach 21-23 września.

Fot. ewrc-results.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *