Fot. Toyota Gazoo Racing WRC


Rajd Walii: Tanak liderem mimo problemów, Kajto nie ukończył dnia

Autor: | 4 października 2019

Ott Tanak/Martin Jarveoja prowadzą po pierwszym etapie Rajdu Walii. Estończycy mają jednak ledwie 3,4 sekundy przewagi nad Sebastienem Ogierem/Julienem Ingrassią.

Pogoda jest klasyczna dla Wielkiej Brytanii. Przez cały piątek mieliśmy opady deszczu, więc zgodnie z oczekiwaniami impreza odbywa się w błotnistych warunkach.

Tanakowi w czwartek zgasł silnik, a dziś otwierał trasę i wytyczał linię przejazdu. Na jednym z oesów nawet uszkodził szybę, ale jechał agresywnie i wygrana na ostatnim odcinku sprawiła, że wysunął się na prowadzenie. Drugi Ogier jedzie bardzo szybko, ale też bez wielkiego ryzyka, bo ma sporo do stracenia. Bywał szybszy od Tanaka, ale na ostatniej próbie stracił kilka sekund.

Na trzeciej lokacie znajdujemy reprezentantów gospodarzy: Krisa Meeke’a/Sebastiana Marshalla. Brytyjczycy większość dnia prowadzili, ale na OS10 stracili swoją pozycję. Jednak tracą niedużo, więc wciąż liczą się w walce o wygraną. Czwarci Thierry Neuville/Nicolas Gilsoul zamykają czołówkę ze stratą ośmiu sekund. Belgowie nie jadą rewelacyjnie, lecz wciąż na tyle dobrze, by być blisko.

Dalej mamy dwie kolejne załogi Hyundaia – Andreasa Mikkelsena/Andersa Jaegera oraz Craiga Breena/Paula Nagle. Oba samochody notują już większą stratę i pozostaje im walka o piąte miejsce. Wyzwanie mogą im rzucić Teemu Suninen/Jarmo Lehtinen, którzy są tylko 3,9 sekundy za Breenem. Niespodziewanie to oni są najlepszym duetem M-Sport-Ford, a dopiero 14 sekund dalej jadą Elfyn Evans/Scott Martin. Dziesiątkę zamykają Pontus Tidemand/Ola Floene oraz Jan Kopecky/Jan Hlousek. Jari-Matti Latvala/Miikka Anttila wypadli z trasy na OS7 i uszkodzili klatkę bezpieczeństwa, więc już nie wrócą do rywalizacji.

W WRC-2 Pro lideruje Kopecky przed Kalle Rovanperą/Jonne Halttunenem i Gusem Greensmithem/Elliottem Edmondsonem. W niefabrycznej klasie prowadzą Pierre-Louis Loubet/Vincent Landais, a dalej są legendy, czyli Petter Solberg/Phil Mills oraz Adrien Fourmaux/Renaud Jamoul. Niestety, Kajetan Kajetanowicz/Maciej Szczepaniak mieli dwie zapasowe opony, a złapali trzy kapcie, więc musieli wycofać się z dzisiejszego etapu. Jutro Polacy prawdopodobnie powrócą do jazdy.

Sobotnia część rozpocznie się odcinkiem Dyfi o godzinie 9:06.

Fot. ewrc-results.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *