Dave Ryan: To może potrwać około 4 lub 5 lat

Autor: | 3 czerwca 2016

Dyrektor stajni Manor Racing wyznał ostatnio, że jego zespół mimo poprawy w porównaniu z ostatnim sezonem nadal nie jest wystarczająco szybki i przed nimi jeszcze naprawdę sporo pracy.

Od obecnego sezonu Manor korzysta z silników Mercedesa. Już na pierwszy rzut oka widać poprawę tempa i szybkości ich bolidów na prostych. Kierowcy mimo wewnętrznego potencjału nie są jednak nadal w stanie przebić się do środka stawki, gdyż ogólna wydajność tegorocznej konstrukcji pozostawia jeszcze wiele do życzenia.

– Nie ma wątpliwości, że tegoroczny samochód jest ogromnym krokiem naprzód w porównaniu do zeszłego sezonu. Nadal jednak jesteśmy nigdzie blisko tego, aby być wystarczająco szybkimi – zaznaczył.

– W tym roku jesteśmy w stanie konkurować z niektórymi bolidami wokół nas, ale różnica wydajności, którą musimy znaleźć i zniwelować jest ogromna. Potrzebujemy kolejnej takiej samej poprawy. To nie jest jeden obszar, chodzi o całość.

62-latek dodał również, że postęp nie przyjdzie od razu, a na solidne efekty będzie trzeba poczekać jeszcze co najmniej kilka lat.

– Pragniemy być naprawdę solidnym zespołem w środku stawki, ale wiemy także, że to długa gra. Nie zamierzamy się tam dostać w tym, czy następnym roku. To może potrwać cztery, albo nawet pięć lat – zakończył Nowozelandczyk.