Fernando Alonso zasiadł na mistrzowskim motocyklu Hondy

Autor: | 6 grudnia 2016

W miniony weekend na japońskim torze Motegi odbyła się coroczna impreza Hondy, na której zawodnicy dziękują swoim kibicom za cały sezon. Podobnie jak to miało miejsce rok temu, na tym wydarzeniu pojawili się Marc Marquez, Dani Pedrosa, Fernando Alonso i Jenson Button.

Jak co roku Honda organizuje po zakończeniu sezonu imprezę, na której pojawiają się zawodnicy z różnych serii wyścigowych i mogą podziękować za wsparcie swoim kibicom. W sobotę podczas tzw. „track day” na trybunach zgromadziło się ponad 20 tysięcy fanów.

Dla Hondy był to bardzo udany sezon, zwłaszcza motocyklowy. Mistrzostwo świata zdobyli w trzech seriach: MotoGP, Trialu i MXGP. Po raz pierwszy w historii fabryka ta święciła tak liczne sukcesy. Trochę gorzej sytuacja wyglądała w seriach samochodowych. Fernando Alonso nie walczył co prawda o zwycięstwa, ani nawet o podia, ale kilkukrotnie zaliczył bardzo udane wyścigi.

W sobotę do zawodników MotoGP dołączyli właśnie kierowcy zespołu Hondy w Formule 1. Fernando Alonso jest wielkim fanem wyścigów motocyklowych i – podobnie jak rok temu – znów zjawił się na tej dziękczynnej imprezie. Tym razem mógł dosiąść maszyny, na której Marc Marquez zdobył mistrzowski tytuł w minionym sezonie. Obaj wspólnie przejechali razem kilka okrążeń toru Motegi.

Jenson Button nie odważył się usiąść na motocyklu klasy MotoGP, ale za to mógł potestować wspólnie z Danim Pedrosą Hondę NSX Concept-GT.

Cała czwórka spędziła sobotę na zabawie, wszyscy ścigali się gokartami i Hondami CBR 250, a Dani Pedrosa ponownie zasiadł na Hondzie RS125R, na której w 2003 roku wywalczył mistrzowski tytuł w klasie 125cc.