Formuła 1 godzi się na starty z pól startowych podczas deszczu

Autor: | 28 lipca 2016

Na spotkaniu Grupy Strategicznej przegłosowano starty z pól startowych, gdy rywalizacja na mokrym torze rozpoczynałaby się za samochodem bezpieczeństwa.

Krytyka ze strony fanów i kierowców pojawiła się po wyścigu na torze Silverstone, gdzie rywalizacja rozpoczęła się za samochodem bezpieczeństwa z powodu panujących deszczowych warunków. Może o ile sam start wymagał pewnych środków ostrożności, to o tyle dystans pokonany za Berndem Mayländerem był zbyt długi, gdyż niektórzy kierowcy od razu zjeżdżali do boksów, by założyć opony przejściowe.

W związku z tym pojawiła się propozycja, żeby po okresie jazdy za samochodem bezpieczeństwa rywalizacja rozpoczęła się z pól startowych na oponach deszczowych, a nie jak miało to miejsce w Wielkiej Brytanii po starcie lotnym.

Propozycja ta została zaakceptowana wcześniej przez kierownictwo zespołów, a dzisiaj podczas spotkania Grupy Strategicznej doszło do jej ratyfikacji.

Nie jest to potwierdzona informacja, ale prawdopodobnie kierowcy nie będą mogli zjechać od razu do boksów na zmianę ogumienia, tylko będą musieli pokonać przynajmniej jedno okrążenie wyścigowe przed wizytą w alei serwisowej.

Chociaż procedury startowe są określone w przepisach, istnieją  sugestie, że obecne regulacje wejdą w życie ze skutkiem natychmiastowym, bez konieczności wprowadzania poprawek w regulminie. Jednakże możliwe jest, że FIA zdecyduje się zmienić przepisy, a to wiązałoby się z koniecznością głosowania Komisji F1 i ratyfikacji Światowej Rady Sportów Motorowych.