Fot. Red Bull Content Pool


GP Azerbejdżanu: Kraksa Verstappena i kiepska pamięć Hamiltona, Vettel z pierwszym podium dla Aston Martina!

Autor: | 6 czerwca 2021

Sergio Perez (Red Bull) wygrał wyścig o Grand Prix Azerbejdżanu. Meksykanin wygrał drugi wyścig w karierze i pierwszy dla Red Bulla. Podium uzupełnili Sebastian Vettel (Aston Martin) oraz Pierre Gasly (Alpha Tauri). Max Verstappen (Red Bull) i Lewis Hamilton (Mercedes) nie zdobyli punktów, więc ten pierwszy pozostał liderem cyklu.

Temperatura powietrza w Baku wynosiła 24 stopnie Celsjusza, natomiast asfalt był cieplejszy o 15 kresek. Świeciło słońce, nie było dużej prędkości wiatru, więc warunki do ścigania się były optymalne.

Większość kierowców używała miękkich opon, wyjątek stanowili Kimi Raikkonen (Alfa Romeo Racing Orlen), George Russell, Nicholas Latifi (obaj Williams) oraz Lance Stroll (Williams). Pierwsza trójka korzystała z pośredniej mieszanki, a Kanadyjczyk z twardej.

Na pierwszym okrążeniu obyło się bez dramatów. Liderem pozostał Charles Leclerc (Ferrari), a dalej znajdowali się Lewis Hamilton (Mercedes), Max Verstappen, Sergio Perez (obaj Red Bull), Pierre Gasly (Alpha Tauri), Carlos Sainz (Ferrari), Fernando Alonso (Alpine), Yuki Tsunoda (Alpha Tauri), Sebastian Vettel (Aston Martin) i Valtteri Bottas (Mercedes).

Hamilton dość szybko wyprzedził Leclerca i został liderem. George Russell i Antonio Giovinazzi zjechali do alei serwisowej na zmianę opon, natomiast Esteban Ocon (Alpine) wycofał się po awarii jednostki napędowej. Leclerc po chwili stracił pozycje na rzecz Verstappena i Pereza. Jako pierwszy z czołówki na pit stop zjechał Hamilton, ale jego ekipa musiała go wstrzymać na stanowisku, by przepuścić samochód jadący aleją serwisową. Lewis po tym znalazł się nie tylko za Verstappenem, ale też za Perezem. Potem na torze usiłował wyprzedzić Meksykanina, ale Red Bull na tym etapie wyścigu był mocniejszy. Z kolei Sainz w sekcji zamkowej popełnił błąd na hamowaniu i musiał cofać, przez co był dopiero czternasty.

Bardzo dobrze jechał Stroll i przedłużał stint, też z uwagi na to, że zastosował odwrotną strategię, więc zaczął na twardych oponach, by potem użyć miękkich lub pośrednich. Niestety, jadąc na mocno zużytych gumach rozbił się na prostej i spowodował wyjazd samochodu bezpieczeństwa. Powodem tego było przebicie, jak sam Lance raportował. Po wróceniu do rywalizacji Vettel, który późno zjechał po nowe twarde gumy wyprzedził Leclerca oraz Gasly’ego, co dawało mu czwartą pozycję.

Hamilton próbował naciskać na Pereza, ale nic z tego nie wychodziło. Jego Mercedes miał zmniejszony docisk, więc lepszą prędkość maksymalną, ale było to kosztem dużych strat w krętym drugim sektorze. Kilka okrążeń przed metą, gdy wydawało się, że wszystko jest ustalone, Verstappen rozbił się w identyczny sposób i z tego samego powodu, jak Stroll. Znów mieliśmy samochód bezpieczeństwa, a po chwili czerwoną flagę. Po uprzątnięciu bolidu Red Bulla, zawodnicy wrócili na tor, by wznowić jazdę startując z pól.

Hamilton wystartował lepiej niż Perez, ale zblokował hamulce w pierwszym zakręcie, wyjechał poza tor i spadł na ostatnie miejsce. Potem okazało się, że Lewis miał włączony tryb dogrzewania hamulców, którego zapomniał wyłączyć. To było powodem problemu na hamowaniu. Perez pozostał na pierwszym miejscu, a za nim byli Vettel, Gasly, Leclerc, Norris, Alonso, Tsunoda, Sainz, Daniel Ricciardo (McLaren) i Raikkonen. Do końca wyścigu już ta klasyfikacja nie zmieniła się.

Fot. Formula 1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *