Fot. Mercedes-AMG F1


GP Azerbejdżanu: Wyścig pełen dramatów, triumf i prowadzenie w mistrzostwach dla Hamiltona

Autor: | 29 kwietnia 2018

Lewis Hamilton odniósł 63. zwycięstwo w Formule 1, triumfując w wyścigu o GP Azerbejdżanu. Brytyjczyk w ten sposób został nowym liderem mistrzostw świata. Podium uzupełnili Kimi Raikkonen i Sergio Perez.

Niezmiennie nad torem świeciło słońce, a termometry pokazywały 16 stopni Celsjusza. Dużym problemem dla zawodników mógł być wiatr, którego prędkość sięgała aż 45 kilometrów na godzinę.

Najlepiej z miejsca ruszył Sebastian Vettel i spokojnie utrzymał prowadzenie. Za jego plecami utrzymali się Lewis Hamilton, Valtteri Bottas, Daniel Ricciardo oraz Max Verstappen. Kimi Raikkonen walczył o pozycję z Estebanem Oconem i uderzył w Francuza. Kierowca Force India wylądował na ścianie i zakończył swój udział w wyścigu.

Fernando Alonso jechał tuż obok Siergieja Sirotkina i zderzył się z nim. Uderzenie było na tyle mocne, że Hiszpan przebił prawą przednią i tylną oponę. W dodatku w McLarenie uszkodzona była też podłoga. Sirotkin także uszkodził oponę i zaparkował obok bolidu Ocona, kończąc swój wyścig. Główną winę za kolizję ponosi Hulkenberg, który właściwie wepchnął Rosjanina na Hiszpana. W związku z tymi wydarzeniami na torze pojawił się safety car i zawodnicy mogli zjechać na zmianę uszkodzonych elementów swoich bolidów.

Na szóstym kółku samochód bezpieczeństwa opuścił tor i kierowcy wrócili do rywalizacji. Vettel utrzymał prowadzenie przed Hamiltonem i Bottasem. Verstappen zaatakował Ricciardo i wskoczył na czwartą lokatę. Wykorzystał to Carlos Sainz i również on pokonał Australijczyka. Dalej plasowali się Gasly, Hulkenberg, Stroll i Leclerc. Raikkonen był dwunasty, a Alonso siedemnasty.

Niesamowite tempo od początku miał Sainz, który starał się zaatakować Maxa. Vettel jechał bardzo szybko i miał już trzy sekundy przewagi nad Hamiltonem. Na siódme miejsce awansował Hulkenberg, którzy wyprzedził Gasly’ego. Kimi przesunął się na jedenastą lokatę za plecy Leclerca, a szesnasty był Alonso. Na dziewiątym kółku Sainz poradził sobie z Maxem, a Hulk z Ricciardo. Verstappen miał problem z baterią w jednostce napędowej, co mogło być szansą dla Hulkenberga. Bardzo szybko Niemiec poradził sobie z Holendrem i awansował na piątą pozycję.

Słabiej zaczęło iść Gasly’emu, który nagle spadł aż na dwunastą lokatę. Hulkenberg na jedenastym kółku uderzył w ścianę, uszkodził koło i musiał zakończyć rywalizację. Problemy Verstappena usiłował wykorzystać Ricciardo. Duet Red Bulla toczył bardzo ostrą walkę, ale na razie to Holender zostawał na pozycji numer pięć. Max przycisnął do ściany Daniela, ale australijski kierowca uniknął rozbicia się. Z kolei Leclerc wyprzedził Strolla i znalazł się na siódmej lokacie.

Na piętnastym kółku Raikkonen zaatakował Strolla i wskoczył na ósme miejsce. W pierwszym sektorze pojawiła się żółta flaga, bowiem nagle na prostej znalazła się gałąź. To był prawdopodobnie efekt bardzo mocnego wiatru. Po chwili Verstappen wyprzedził Sainza, a ten zjechał do alei serwisowej. W bolidzie Hiszpana bardzo mocno zużyte już były ultramiękkie opony, a Max rywalizował na supermiękkiej gumie. Na siedemnastym okrążeniu Kimi wyprzedził Leclerca i awansował już na szóste miejsce.

Z przodu Vettel miał już 4,5 sekundy przewagi nad Hamiltonem, który miał kłopoty z dogrzaniem ogumienia. Na 22. kółku Lewis mocno zblokował koła i przestrzelił zakręt. Powrócił do walki bez trudu, ale zakomunikował zespołowi, że jego opony są już zużyte. Jeszcze na tym samym okrążeniu zjechał do alei serwisowej, gdzie założono mu miękkie opony.

W międzyczasie sędziowie poinformowali, że Sergio Perez wyprzedzał podczas obecności safety cara na torze. Dokładniej dokonał tego przed linią bezpieczeństwa, kiedy samochód Bernda Maylandera zjeżdżał do boksu. Ponownie za wyprzedzanie zespołowego partnera wziął się Ricciardo, ale Verstappen znów pojechał ostro i Daniel musiał odpuścić.

Na 31. okrążeniu do alei serwisowej zjechał Sebastian Vettel, gdzie zespół wymienił mu opony z supermiękkich na miękkie. Niemiec wyjechał na tor na drugim miejscu, za Bottasem a przed Hamiltonem. Jednak Valtteri jeszcze musiał zjechać na zmianę ogumienia. Na 35. kółku wreszcie Ricciardo wyprzedził Verstappena i znalazł się na czwartej pozycji.

Trzynaście kółek przed metą do boksu zjechał Ricciardo i założono mu ultramiękkie gumy. Po chwili to samo uczynił Verstappen i wyjechał przed zespołowym partnerem. Daniel spróbował zaatakować po wewnętrznej, ale Max go nie puścił i obaj zawodnicy zderzyli się. Verstappen dwukrotnie zmieniał tor jazdy i kolejny raz zachował się skrajnie nieodpowiedzialnie. To oznaczało koniec jazdy dla duetu Red Bulla.

Na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa i sytuację szybko wykorzystał Bottas, zjeżdżając do alei serwisowej po ultramiękkie opony. To samo zrobili Vettel i Hamilton, przez co nowym liderem został Valtteri. Ta sytuacja zapowiadała niesamowite emocje w końcówce wyścigu. Safety Car miał już zjeżdżać, kiedy Grosjean dogrzewając opony uderzył w ścianę. To oznaczało, że neutralizacja przedłużała się.

Cztery kółka przed metą wreszcie samochód bezpieczeństwa zjechał z toru. Vettel spróbował zaatakować Bottasa, ale przestrzelił zakręt i spadł na czwartą lokatę. Vettel bardzo zniszczył oponę i został wyprzedzony przez Pereza. Na prostej startowej Bottas najechał na pozostawiony element z jednego z bolidów i przebił oponę. Fin w związku z tym musiał się zatrzymać.

Ostatecznie wygrał Hamilton przed Raikkonenem, Perezem, Vettelem, Sainzem, Leclerkiem, Alonso, Strollem, Vandoornem i Hartleyem. Dla Charlesa i Stoffela to pierwsze punkty w F1.

Kolejną rundą sezonu będzie GP Hiszpanii, które odbędzie się w dniach 11-13 maja.

Fot. Formula 1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *