Fot. Scuderia Ferrari


Leclerc zdobył Pole Position w GP Belgii

Autor: | 31 sierpnia 2019

Charles Leclerc ustawi się na pierwszym polu na starcie wyścigu o GP Belgii. Ferrari zainkasowało cały pierwszy rząd. W samochodzie Roberta Kubicy doszło do wybuchu, który uniemożliwił mu dalszą jazdę.

Pierwszy segment kwalifikacji na Spa-Francorchamps przyniósł kibicom wiele emocji. Już na początku problemy dopadły Roberta Kubicę, w którego bolidzie doszło do wybuchu jednostki napędowej, który uniemożliwił Polakowi jazdę. Taki obrót spraw sprzyjał Mercedesowi, którego mechanicy podczas okresu czerwonej flagi zdołali uporać się z bolidem Lewisa Hamiltona, który został przez niego rozbity w trzecim treningu. Pod koniec tej części czasówki podobny los spotkał Antonio Giovinazziego, który zatrzymał się w pobliżu zakrętu Eau Rouge. Jako że do końca czasu zostało wówczas kilkadziesiąt sekund, dyrekcja wyścigu po ogłoszeniu czerwonej flagi postanowiła nie wznawiać jazd. Prócz Kubicy, do Q2 nie zakwalifikowali się George Russell, Daniił Kwiat, Carlos Sainz i Pierre Gasly. Giovinazzi przed wybuchem w swoim samochodzie wykręcił czas, dzięki któremu awansował do drugiego segmentu kwalifikacji, ale nie wystąpił w nim i na wszystko spoglądał z boku. Najlepszy czas osiągnął Charles Leclerc – Monakijczyk wykręcił 1:43,587.

O awans do trzeciej części kwalifikacji walczyli Romain Grosjean, Lando Norris i Lance Stroll, jednak to właśnie oni oraz Alexander Albon, który zrezygnował z jazdy, nie wystąpili w ostatnim segmencie czasówki.

Q3 przyniosło ogromne zamieszanie w związku z łapaniem się w strugę powietrza samochodu z przodu. Wszyscy kierowcy, którzy walczyli w tej części kwalifikacji, chcieli znaleźć się na jak najlepszym miejscu przed rywalem, by mogli podciągnąć się na prostych odcinkach toru. Lewis Hamilton, znajdujący się za Valtterim Bottasem, o mało nie doprowadził do kolizji z Finem, a ten natomiast był bliski uderzenia w tył bolidu Nico Hulkenberga, który na okrążeniu instalacyjnym jechał przed nim. Po pierwszej turze okrążeń na czele znajdował się Charles Leclerc, a za nim plasował się Lewis Hamilton.

Po zjeździe do boksu i chwili odpoczynku, zawodnicy wrócili na tor, by zdecydować o wynikach kwalifikacji. Pierwszy z garażu wyjechał Leclerc, za nim byli Hamilton, Sebastian Vettel i Bottas, a w tle inni kierowcy, walczący w „swojej lidze”. Ostatecznie Monakijczyk zdobył trzecie Pole Position w tym sezonie, a zarazem w Formule 1. Kierowca Ferrari pokonał Sebastiana Vettela o 0.7s, który z kolei był lepszy od trzeciego Hamiltona o zaledwie 0.015s. Czwarty czas wywalczył Bottas.

Wyniki z kwalifikacji w wielu przypadkach nie będą miały jednak odzwierciedlenia na polach startowych do wyścigu. Piąty Daniel Ricciardo i szósty Nico Hulkenberg zostaną przesunięci o pięć pozycji na starcie za wymianę elementów silnika, więc wystartują z odpowiednio jedenastego i dwunastego pola. Carlos Sainz, który przed weekendem także otrzymał zmodyfikowaną jednostkę Renault, ustawi się na siedemnastym, bowiem z samego końca stawki wystartują Lance Stroll, osiemnaste pole startowe, Alexander Albon, dziewiętnaste pole, oraz Daniił Kwiat, dwudzieste pole, wszyscy za nadprogramowe wymiany. Robert Kubica najprawdopodobniej wyruszy do wyścigu z alei serwisowej, bo wybuch silnika w jego samochodzie zmusi Williamsa do wymiany napędu, a to oznacza, że zespół z Grove złamie reguły parku zamkniętego.

Wyniki sesji kwalifikacyjnej:

Fot. Formula 1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *