Marcus Ericsson: Robi się za dużo szumu wokół młodych kierowców

Autor: | 20 grudnia 2016

Marcus Ericsson przyznał, że nie rozumie szumu, jaki powstaje wokół młodych zawodników.

W sezonie 2015 do królowej sportów motorowych w wieku 17 lat dołączył Max Verstappen. W przyszłym roku w Williamsie zadebiutuje 18-letni Lance Stroll. Z kolei Esteban Ocon w wieku 20 lat podpisał kontrakt z Force India. Szwed oznajmił, że nie czuje zagrożenia ze strony młodszych kierowców.

– Widzę, że młodzi faceci dołączają do Formuły 1 i wokół nich robi się trochę zamieszania – powiedział zawodnik Saubera. – Fernando dobrze powiedział, że dlaczego należy być tak młodym. W innych dyscyplinach patrząc realnie, to dopiero między 25, a 30. rokiem życia zaczynasz być najlepszym.

– Mam 26 lat i nie przejmuję się swoim wiekiem. Gdybym był pięć lat starszy moja historia byłaby zupełnie inna. Zbliżam się do mojego szczytowego etapu i to nie jest coś, co mnie hamuje – dodał.

Ericsson zadebiutował w F1 w 2014 roku w zespole Caterhama i podkreślił, że zebrane doświadczenia uczyniły go lepszym kierowcą.

– Miałem kilka trudnych lat, kiedy rozpoczynałem karierę w Formule 1. Zaczynałem od dolnej części stawki w Caterhamie, gdzie dojeżdżałem ostatni lub przedostatni. Musiałem ciężko pracować, co nie było łatwe, ale stałem się silniejszym zawodnikiem. Zwłaszcza od strony psychicznej, w której najbardziej się rozwinąłem. Muszą iść dalej i nie mogę zatrzymać się w miejscu.