Fot. Red Bull Content Pool


Młodzież w natarciu – kto najlepszym debiutantem roku w F1?

Autor: | 2 grudnia 2019

W minionym sezonie Formuły 1 w stawce znalazło się trzech debiutantów – Alexander Albon, Lando Norris i George Russell. Pora na ocenę tych żółtodziobów, który z nich zasługuje na otrzymanie miana debiutanta roku?

W sezonie 2019 na wyścigowych torach F1 ujrzeliśmy trzech kierowców, którzy nigdy przedtem nie wystąpili w wyścigu królowej motorsportu. Alex Albon, Lando Norris i George Russell to kandydaci do otrzymania tytułu debiutanta roku. Kto z nich pokazał się z najlepszej strony w trakcie minionej kampanii F1?

Alex Albon swoje pierwsze kilometry za kierownicą bolidu F1 pokonał podczas dnia filmowego Scuderii Toro Rosso przed startem przedsezonowych testów pod Barceloną. Po sezonie w Formule 2 i zajęciu trzeciego miejsca w klasyfikacji generalnej, Taj miał już podpisaną umowę na starty w Formule E. Nieoczekiwanie jednak zadzwonił do niego Helmut Marko, doradca Red Bulla, który poinformował Albona, że ten otrzymał miejsce w zespole Toro Rosso w Formule 1. Jeszcze kilka miesięcy przed tą rozmową szara eminencja stajni z Milton Keynes kategorycznie zaprzeczała jakoby 23-latek miał otrzymać wyścigowy fotel w królowej motorsportu.

Pierwszy rok Albona w F1 był prawdziwym rollercoasterem. Pomimo kilku wpadek i niefortunnych wypadków, Taj może uznać go za udany. Pierwszą połowę sezonu spędził w ekipie Toro Rosso, po wakacjach przesiadł się do bolidu Red Bulla i kilkukrotnie zachwycił, a także zaprezentował się ze znacznie lepszej strony niż jego poprzednik, Pierre Gasly.

Wielu może krytykować Albona za jego kilka wypadków, jednak kompletnie bezpodstawnie. Za sobą ma bowiem pierwszy sezon w F1, a wpadki, biorąc pod uwagę brak doświadczenia z bolidem królowej motorsportu oraz torami w różnych zakątkach świata, mogą się zdarzać. Taj wykonał świetną robotę w barwach Toro Rosso, co poskutkowało otrzymaniem szansy w Red Bullu. Był nawet bliski zdobycia swojego pierwszego trofeum za miejsce na podium w Brazylii, lecz Lewis Hamilton storpedował 23-latka, uderzając w jego samochód na okrążenie przed końcem zmagań.

Lando Norris u boku Carlosa Sainza również pokazał się z dobrej strony, jednak momentami wyraźnie odstawał od znacznie bardziej doświadczonego partnera z zespołu. Brytyjczyk może być zadowolony ze swojego pierwszego roku w F1, ale przede wszystkim musi sprawić, by w niedzielę jego tempo dorównywało Sainzowi. Najmocniejszą stroną 20-latka jest jedno okrążenie, bowiem w kwalifikacjach okazał się lepszy od Hiszpana, pokonując go jedenaście razy w sezonie, przy dziesięciu triumfach Sainza w sobotniej czasówce.

Norris był znacznie lepiej przygotowany do startów w F1 od Alexa Albona, który rzutem na taśmę dołączył do stawki w tym roku. Od kilku lat współpracował z McLarenem, który dał mu szansę w  sezonie 2019.

Trzecim debiutantem w Formule 1 w zakończonym sezonie był George Russell. Brytyjczyk przez wielu jest uznawany za najgorszego żółtodzioba w stawce, ale duży wpływ na takową ocenę kibiców ma forma jego pracodawcy, Williamsa. Bolid ekipy z Grove nie pozwolił bowiem na regularną walkę z innymi zespołami.

Russell w trakcie minionej kampanii zaliczył jednak kilka momentów, które zapadły w pamięć. Jednym z takowych był jego występ w kwalifikacjach na Węgrzech, gdzie był bliski awansu do ich drugiego segmentu. W garażu Williamsa zapanowała euforia, jednak nawet tak dobre okrążenie Brytyjczyka nie pozwoliło na przejście do Q2. Russell regularnie osiągał też lepsze wyniki od Roberta Kubicy, ale jest to temat na inną rozmowę. Pokonał Polaka 21 razy w sesjach kwalifikacyjnych, lecz mimo tego krakowianin zdobył symboliczny punkt w minionym sezonie, a Brytyjczyk – nie.

Podsumowanie 

Podsumowując, w oparciu o wyżej przywołane fakty, debiutantem roku należy uznać Alexa Albona. Taj w porównaniu z pozostałymi żółtodziobami posiadał najmniejsze doświadczenie w F1, a pomimo kilku wpadek, zaprezentował się z doskonałej strony. Jego wyniki w zespole Toro Rosso i Red Bullu zasługują na pochwałę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *