Podsumowanie sezonu F1: Force India

Autor: | 16 grudnia 2016

Zespół Force India może być zadowolony z tego, co osiągnął w 2016 roku. Sergio Perez i Nico Hulkenberg regularnie zdobywali punkty, co przyczyniło się do odebrania czwartej lokaty Williamsowi.

Liczby

Najlepszy wynik w kwalifikacjach: 2. miejsce (Hulkenberg)

Najlepszy wynik w wyścigu: 3. miejsce (Perez dwukrotnie)

Na podium: 2 razy

Punkty: 173 (Perez 101 – Hulkenberg 72)

Klasyfikacja konstruktorów: 4. miejsce

Pozycja w klasyfikacji kierowców: Perez 7 – Hulkenberg 9

gp-japonii-2016-sergio-perez-force-indiaOczekiwania 

Od prywatnej ekipy z siedzibą w Silverstone nie można było oczekiwać walki o tytuł czy wygranych. Force India od kilku lat jest naprawdę solidnym zespołem ze środka stawki, który stara się dorównywać czołówce. Oczekiwano utrzymania formy z poprzedniego sezonu i liczono na drobne niespodzianki.

Rzeczywistość

Początkowe rundy minionego sezonu wskazywały na to, że Force India będzie mieć przed sobą ciężki rok. O ile w Australii Nico Hulkenberg zdołał zdobyć punkty, tak wyścigi w Bahrajnie i Chinach były fatalne. Dopiero wprowadzenie sporych poprawek przy okazji weekendu w Hiszpanii odmieniło wszystko.

Już w pierwszej rundzie po testach stajnia z Silverstone wskoczyła na podium. Stało się to w Monako za sprawą Sergio Pereza. Nico Hulkenberg również zaliczył udany wyścig, finiszując na szóstej pozycji. Niemiec na ostatnich metrach odebrał tę lokatę swojemu rodakowi – Nico Rosbergowi. Dobrze było także w Baku, gdzie Meksykanin znów znalazł się w pierwszej trójce.

W kwalifikacjach przed GP Austrii świetnie poradził sobie Hulkenberg, który uzyskał trzeci wynik. Do wyścigu ruszył z drugiego pola, z powodu kary Rosberga. Tamta runda była jednak katastrofą dla Force India. Oba samochody VJM09 nie dojechały do mety. Był to ostatni weekend, w którym stajnia z Silverstone nie zdobyła żadnych punktów. Co więcej, w drugiej części sezonu ekipa często zdobywała podwójne punkty.

Force India nie starczyło tempa, by kolejny raz wskoczyć na podium. Najbliżej tego był Perez w Brazylii. Nie zdołał jednak obronić się przed szalejącym wtedy Maxem Verstappenem. Również w Belgii zespół pokazał, że potrafił wykorzystywać błędy rywali. Kolizja Ferrari i Red Bulla, ale także dobra jazda kierowców pozwoliły na zajęcie 4. i 5. miejsca.

W pewnym momencie stajnia z Silverstone zaciekle walczyła o czwarte miejsce w klasyfikacji konstruktorów z Williamsem. Konsekwentne zbieranie punktów doprowadziło jednak do tego, że sezon zakończyła mając 35 punktów więcej od ekipy Sir Franka. VJM09 bardzo często dojeżdżał do mety w drugiej części sezonu, co pozwalało budować przewagę, jednocześnie wykorzystując potknięcia Massy i Bottasa.

Fot. Sahara Force India Formula One Team / FB

To był bardzo solidny, w zasadzie bardzo dobry rok dla Force India. Zespół zaliczył dość ospały start, jednak udało mu się pokonać kłopoty. Ekipa nie zaniedbała rozwoju samochodu, co szczególnie pokazały poprawki wprowadzone w Hiszpanii. Dały one nowe życie maszynom Pereza i Hulkenberga. Samochód, którym Meksykanin i Niemiec ścigali się w minionym sezonie był sprawny. Zdarzyło się kilka awarii, jednak były one sporadyczne. Auto było również konkurencyjne pod każdym względem. Silnik Mercedesa zapewnił odpowiednią moc. Nadwozie spisywało się dobrze i nie sprawiało kłopotów na torach, gdzie wymagany jest większy docisk.

Czwarte miejsce w klasyfikacji konstruktorów, za plecami trzech największych ekip obecnej Formuły 1, to niewątpliwy sukces. Zespół pokonał słabszego w tym roku Williamsa, lecz Ferrari było już dla niego za szybkie. Konsekwentna praca nad autem, rozwój i dobra postawa kierowców doprowadziły prywatny team bez niesamowitego budżetu bardzo wysoko. Z pewnością celem zespołu będzie utrzymanie czwartej lokaty w przyszłym roku.

Będzie to jednak rok pełen zmian, co zawsze jest pewną niewiadomą. Zagadką pozostaje również forma kierowców, a w zasadzie następcy Nico Hulkenberga. Niemiec postanowił zmienić barwy i w 2017 roku zasiądzie za kierownicą Renault. Czas pokaże, czy odejście z solidnej, lecz prywatnej ekipy do fabrycznego teamu, który dopiero ma powrócić do formy, było dobrą decyzją. Jeżeli Mercedes nie zainteresuje się sprowadzeniem Sergio Pereza lub Estebana Ocona, to właśnie ten duet będzie bronił barw Force India w nowym sezonie. Młody Francuz nie miał możliwości pokazania pełni swoich umiejętności za kierownicą słabego Manora. Teraz powinien mieć dużo lepsze warunki. Czy Force India będzie stać na utrzymanie formy z tego roku?

Fot. Sahara Force India Formula One Team / FB