Fot. ROKiT Williams Racing


Przedsezonowe testy: Świetny przebieg Russella, problemy Ferrari i Mercedesa

Autor: | 26 lutego 2019

Lando Norris był najszybszy podczas pierwszego dnia testów drugiej tury w Montmelo pod Barceloną. Brytyjczyk miał trochę kłopotów, ale znów zebrał sporo danych dla ekipy McLarena.

Ten tydzień jest cieplejszy w Katalonii. Termometry wskazują około 18 stopni Celsjusza, a więc temperatura nawierzchni dochodzi nawet do 30 kresek. Spory wpływ na to ma też fakt, że jest słonecznie na torze Catalunya.

Norris zaliczył 80 kółek, a najlepsze – 1:17,709 wykręcił pod koniec dnia na miękkich oponach C4. Stąd jego pierwszy rezultat. Wcześniej, w porannej części Lando wyjechał na żwir w trzecim zakręcie i spowodował wywieszenie czerwonej flagi. Najwyższy indywidualny przebieg miał Pierre Gasly ze 136 okrążeniami na koncie. Nowy zawodnik Red Bulla stracił ledwie 6 tysięcznych sekundy do Norrisa, ale używał o jeden stopień twardszej mieszanki. Trójkę zamknął Lance Stroll, który wreszcie pokazał przyzwoite tempo bolidzie Racing Point. Kanadyjczyk miał 82 kółka, a najszybsze wykręcił na C4.

Czwarty był Sebastian Vettel, który tym razem dzielił się bolidem z Charlesem Leclerkiem. Wcześniej Ferrari dawało swoim kierowcom po całym dniu testowym. Niemiec popołudniu zaliczył 81 kółek i używał pośrednich gum. Włosi, podobnie jak wiele innych zespołów przywieźli sporo poprawek aerodynamicznych do Hiszpanii, więc trudno stwierdzić, kto jaki ma program. Dodatkowo Scuderia straciła większość poranka, bo awarii doznał system chłodzenia i szybko Leclerc zakończył swoją jazdę.

Za Vettelem znajdujemy Antonio Giovinazziego z Alfy Romeo. Włochowi zabrakło jednego okrążenia do okrągłej setki. Korzystał z miękkiego ogumienia. Tuż za nimi z czterema kółkami więcej na liczniku znalazł się Alexander Albon. Taj używał tej samej mieszanki. Siódmy był wspomniany wcześniej Leclerc z zaledwie 29 pętlami toru. Monakijczyk jeździł na pośrednich oponach, ale nie zdążył sprawdzić zbyt wiele. Ósmy był Kevin Magnussen, który zaliczył 131 okrążeń. Nie zaskakuje, że i on najlepszy czas wykręcił na C4.

Na dziewiątym miejscu uplasował się George Russell z Williamsa. Brytyjczyk zaliczył aż 119 kółek, co po problemach z zeszłego tygodnia jest świetnym wynikiem. Trudno powiedzieć czy rezultat mistrza F2 jest miarodajny, bowiem osiągnął go na najmiększej mieszance C5. Przy tym też Williams jest na innym etapie testów, więc nie da się ocenić potencjału auta. Dziesiąty był Daniel Ricciardo z 77 okrążeniami na koncie. On korzystał z twardych gum C2.

Ledwie siedem kółek wykręcił Valtteri Bottas. Kiedy popołudniu przejął auto od Lewisa Hamiltona już po jednym kółku pojawił się problem z ciśnieniem oleju i samochód trafił do mechaników na kilka godzin. Przed końcem dnia wrócił na tor, ale przebieg ma tak mały, że nie można mówić o jakichkolwiek danych. Tuż za nim był jego zespołowy partner, który miał udany poranek, bowiem zaliczył 83 okrążenia. Obaj zawodnicy Mercedesa korzystali z twardych opon. Stawkę zamknął Nico Hulkenberg z Renault. Niemiec miał dziś 80 kółek, a najlepsze osiągnął na pośrednim ogumieniu. Duet francuskiego zespołu Ricciardo-Hulk osiągnął dziś 157 okrążeń, co zespołowo jest wynikiem dnia.

Jutro kolejny dzień testów, a w bolidzie Williamsa zobaczymy Roberta Kubicę.

Fot. Formula 1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *