Fot. F1i.com


Tajemnice toru Zandvoort

Autor: | 22 stycznia 2020

Szefostwo toru Zandvoort udziela zespołom F1 tylko podstawowych informacji i unika przekazywania zbyt wielu szczegółów dotyczących obiektu. Ma to sprawić, że weekend wyścigowy w kraju Niderlandów będzie bardziej nieprzewidywalny, niż inne.

Jak powszechnie wiadomo, zespoły Formuły 1 polegają w dużym stopniu na symulacjach i analizach komputerowych. Ekipy starają się otrzymać jak najwięcej informacji o konkretnym torze i kierują się z pytaniami do szefostwa obiektów, żeby jak najlepiej skonfigurować swoje symulatory przed rozpoczęciem weekendu i ścigania.

W pierwszy weekend maja Formuła 1 powróci na tor Zandvoort. Obecnie obiekt w Holandii jest placem budowy i trwają tam prace budowlane i modyfikacje. Największa zmiana zajdzie w ostatnim, prowadzącym na prostą startową zakręcie, który będzie nachylony o aż 18 stopni, a różnica między jego najwyższym a najniższym punktem będzie wynosić 4,5 metra.

Jan Lammers, dyrektor sportowy holenderskiego obiektu, wyznał, że celem organizatorów wyścigu na Zandvoort jest sprawienie, by zespoły F1 nie były w pełni przygotowane do ścigania. Ma to spowodować, że weekend wyścigowy będzie nieco nieprzewidywalny, a sytuacja ta dostarczy kibicom więcej emocji i wrażeń.

– Wszystkie obecne zespoły F1 pracują praktycznie naukowo. Jeśli przekażemy im potrzebne dane, natychmiast wprowadzą je do swoich programów symulacyjnych. Właśnie tego chcemy uniknąć. To co im dostarczamy jest bardzo ograniczone. Chcielibyśmy, aby kierowcy wyjechali na piątkowe treningi w celu poszukiwań optymalnych rozwiązań. To trochę stara szkoła i weekend może być nieco nieprzewidywalny – powiedział.

– Zwykle zespoły są w piątek nieco ostrożne, by zachować opony na resztę weekendu. Wydaje mi się jednak, że w naszym przypadku kierowcy przejadą więcej okrążeń w piątek niż podczas niedzielnego wyścigu. Wszyscy wyjadą na tor już na samym początku pierwszego treningu i będą musieli zebrać jak najwięcej informacji przed sobotą i niedzielą – dodał.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *