Fot. Williams Martini Racing


Testy na Hungaroringu: 103 okrążenia i szósty czas Roberta Kubicy

Autor: | 1 sierpnia 2018

George Russell wykręcił najlepszy czas podczas drugiego dnia testów śródsezonowych na torze Hungaroring. Młody kierowca Mercedesa pobił o 0,1 sekundy nieoficjalny rekord toru, który wczoraj ustanowił Antonio Giovinazzi, który pierwszego dnia jeździł za kierownicą Ferrari.

Temperatura do jazdy była dobra. Termometry wskazywały 28 stopni Celsjusza i było słonecznie. Z kolei tor nagrzewał się do temperatury 47 stopni.

Brytyjczyk zaliczył dziś 116 kółek, a najlepszy rezultat, 1:15,575 wykręcił na hypersoftach. Podobnych opon do szybkiego okrążenia użył Kimi Raikkonen, który 131 razy przejeżdżał pętlę toru i stracił niecałe 0,1 do Russella. Trójkę zamknął Jake Dennis, reprezentujący Red Bulla. Jego strata była już większa, ale przejechał tyle samo kółek, co Fin. Również on najszybsze z nich osiągnął na najbardziej miękkiej mieszance.

Czwarty był Antonio Giovinazzi, który dziś jechał Sauberem. Włoch zaliczył 120 okrążeń i stracił niemal dwie sekundy do Russella. Także on użył hypersoftów. Za nim był Nikita Mazepin, mający sporo problemów technicznych, bowiem aż dwa razy musiał się zatrzymać z uwagi na awarie bolidu Force India. Rosjanin w związku z tym zaliczył jedynie 51 okrążeń, najszybsze na hypersoftach.

Na szóstym miejscu znajdujemy Roberta Kubicę. Nasz rodak od rana miał tylko kółka instalacyjne, a potem zaliczał szybkie kółka, w tym na ultrasoftach, dlatego pierwszą część dnia zakończył na drugiej pozycji. Popołudniu nie poprawił już wyniku, bowiem zespół skupiał się na długich przejazdach na miękkich gumach. Polak najlepszy czas wykręcił na o jeden stopień twardszej mieszance niż zawodnicy przed nim, a mówi się, że w południe było goręcej, więc gdyby w drugiej części sesji ćwiczył kółka kwalifikacyjne, to na tych gumach byłby szybszy o 6-7 dziesiątych sekundy. Robert był jedynym, który już do obiadu miał program szybkich kółek. Kubica zaliczył dziś 103 przejazdy pętli toru Hungaroring. Biorąc pod uwagę oba dni, Polak miał ósmy czas testów. Przy czym wszyscy kierowcy przed nim używali hypersoftów.

 Minimalnie za nim uplasował się Lando Norris, który szybkie kółka kręcił na miękkich gumach, więc jego wynik na pewno jest obiecujący. Wicelider Formuły 2 przejechał 73 kółka. Za nim znalazł się Artiem Markiełow z Renault. Rosjanin stracił niemal trzy sekundy do Mercedesa, mimo że używał hypersoftów. Ogólnie zaliczył 108 okrążeń. Dziewiąty był Sean Gelael z Toro Rosso, również wykręcający najlepszy wynik na najmiększych oponach. Ogólnie kierowca Toro Rosso przejechał 122 kółka. Stawkę zamknęli Pierre Gasly i Brendon Hartley, którzy testowali opony Pirelli. Francuz robił to popołudniu i miał na koncie 75 okrążeń, a Nowozelandczyk rano i zgromadził o osiem przejazdów mniej.

Fot. Formula 1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *