Fot. ROKiT Williams Racing


Williams: nazwisko drugiego kierowcy podamy po zakończeniu sezonu

Autor: | 2 listopada 2019

Claire Williams, piastująca rolę zastępczyni szefa zespołu Williams Racing, poinformowała, że nazwisko drugiego kierowcy w sezonie 2020 poznamy dopiero po wyścigu w Abu Zabi. Wiele wskazuje na to, że będzie nim Nicholas Latifi, który zdaniem kanadyjskich gazet podpisał już umowę ze stajnią z Grove.

Latifi nawiązał w tym roku współpracę z Williamsem, w którym pełni rolę kierowcy rezerwowego i testowego. Od kiedy Robert Kubica poinformował o rozwiązaniu umowy z brytyjską ekipą po zakończeniu obecnego sezonu, Kanadyjczyk znajduje się na pole position do podpisania kontraktu z zespołem z Grove na kolejny sezon. Claire Williams zaznacza jednak, że jej zespół nie ogłosi nazwiska zespołowego partnera George’a Russella wcześniej niż po ostatnim wyścigu sezonu.

– Plan zakładał, że Nicholas wystąpi w treningu w GP Meksyku, a później w USA. Nie oznacza to jednak, iż otrzyma fotel wyścigowy. Wyraźnie zaznaczyliśmy, że nie podamy nazwiska naszego drugiego kierowcy po wyścigu w Abu Zabi – powiedziała Williams podczas konferencji prasowej na torze w Austin.

Sam Latifi w rozmowach z mediami twierdzi, że jego sytuacja jest niezmienna i nie podpisał kontraktu z Williamsem. Wydaje się jednak, że uzgodnienie warunków umowy jest kwestią czasu, bo stajnia z Grove nie ma zbyt wielu kandydatów do jazdy w ich barwach w przyszłym sezonie, a zastrzyk pieniędzy od ojca Latifiego powinien być mile widziany w zespole. Nico Hulkenberg, który był łączony z Brytyjczykami po tym, jak stracił szanse na angaż w Renault i Haasie, ostatnio po raz kolejny stwierdził, że nie interesuje go fotel w Williamsie i nie zamierza z nimi negocjować.

Jednak według ustaleń kanadyjskiego dziennika Le Journal de Montrel, Latifi podpisał już umowę z Williamsem, lecz ogłoszenie jest kwestią kilku tygodni. Gazeta informuje, że informację tę pozyskała z wiarygodnego źródła. Należy jednak podchodzić z dystansem do tych doniesień, a w najbliższym czasie sprawa się rozwiąże.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *