Fot. Audi Sport Abt Schaeffler


ePrix Berlinu: Daniel Abt triumfuje przed swoimi kibicami

Autor: | 19 maja 2018

Daniel Abt po starcie z Pole Position wygrał domowy wyścig o ePrix Berlinu. Dla Niemca to dopiero drugie zwycięstwo w Formule E. Podium uzupełnili Lucas di Grassi oraz Jean-Eric Vergne. To też oznacza, że Audi zalicza dublet. Liderem cyklu pozostał Vergne.

Pogoda w Berlinie nie zmieniała się. Cały czas było słonecznie, a termometry wskazywały 21 stopni Celsjusza.

Najlepiej z miejsca ruszył Daniel Abt, a za nim byli Oliver Turvey, Jerome D’Ambrosio, Jean-Eric Vergne, Lucas di Grassi, Sebastien Buemi, Sam Bird, Mitch Evans, Alex Lynn oraz Maro Engel. Felix Rosenqvist wyjechał szeroko w pierwszym zakręcie i spadł na piętnastą lokatę.

Po chwili Vergne wyprzedził D’Ambrosio i wrócił na trzecią lokatę. Na trzecim kółku Jerome został wyprzedzony również przez di Grassiego. Na kolejnym okrążeniu Belg został wyprzedzony też przez Buemiego. Niespodziewanie rotacja nastąpiła na pozycjach siedem i osiem, bowiem Evans skutecznie zaatakował Birda.

W miarę upływu czasu bardzo słabo jechał Lynn, który po dziesięciu kółkach był dopiero siedemnasty. Nie najlepiej szło też Vergne’owi. Francuz został wyprzedzony przez di Grassiego i Buemiego. Po chwili Lucas pokonał też Turveya i znalazł się na drugiej lokacie. Z przodu Abt miał dużą przewagę, bowiem był 4 sekundy przed di Grassim. Za duetem Audi jechali Turvey, Buemi, Vergne, Evans, D’Ambrosio, Bird, Engel i Heidfeld.

Niedługo później do dziesiątki wbił się Lopez. Szybko awansował na dziewiątą lokatę, a za nim byli Engel i Heidfeld. Z kolei Vergne wypredził Buemiego. Właściwie Francuz uderzył w Szwajcara i dlatego manewr był skuteczny.

Heidfeld szybko wrócił na dziesiątą pozycję, wyprzedzając Engela. Po obowiązkowej wizycie w alei serwisowej niewiele się zmieniło. Wciąż prowadził Abt, ale miał tylko 0,6 sekundy przewagi nad di Grassim. Dalej plasowali się Turvey, Buemi, Vergne, D’Ambrosio, Evans, Bird, Lopez i Heidfeld.

Po chwili Evans wyprzedził D’Ambrosio i wskoczył na szóste miejsce. Kilka okrążeń później podobny manewr zaliczył Bird, dzięki czemu wskoczył na siódmą pozycję. Pod koniec wyścigu Turvey spadł na piątą lokatę. Najpierw wyprzedził go Buemi, a po chwili Vergne. Jean-Eric skutecznie zaatakował też Sebastiena.

Ostatecznie wygrał Abt przed di Grassim, Vergnem, Buemim, Turveyem, Evansem, Birdem, Engelem, Lottererem i Heidfeldem.

Kolejną rundą cyklu będzie ePrix Zurychu, które odbędzie się 10 lipca.

Fot. FIA Formula E

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *