Fot. Venturi


Raport z pierwszego dnia testów Formuły E

Autor: | 15 października 2019

Za nami pierwszy z trzech dni przedsezonowych testów Formuły E w Walencji. Przy okazji rozpoczęcia testowych jazd, zespół NIO 333 zaprezentował skład oraz samochód na nadchodzący sezon, a Mercedes EQ poinformował o nawiązaniu współpracy z Garym Paffetem, który będzie odpowiadał za rozwój zespołu i samochodu. 

Poranna sesja padła łupem Maximiliana Guenthera, który wykręcił czas 1:15.926. Niemiec zadebiutował w barwach fabrycznej ekipy BMWi Andretti Motorsport, którą reprezentuje od tego roku i zastępuje w niej Antonio Felixa da Costę. Portugalczyk zaś wraz z Jean Ericiem Vergnem z przytupem rozpoczęli przedsezonowe testy i o poranku zajęli drugie i trzecie miejsce – da Costa okazał się lepszy od Francuza o nieco ponad jedną tysięczną sekundy.

Czasy jednak nie miały większego znaczenia, bo kierowcy starali się wyczuć nowe samochody i tor w Walencji. Wielu z nich nie ustrzegło się błędów, a James Calado, debiutujący w FE w zespole Jaguara, rozbił swój samochód powodując przerwanie sesji. Problemy techniczne dopadły z kolei Nycka de Vriesa z Mercedesa EQ.

W drugiej, popołudniowej sesji najszybszy okazał się Sam Bird z Envision Virgin Racing. Brytyjczyk pobił czas Maxa Guenthera o około cztery tysięczne sekundy. Dobre tempo ponownie zaprezentowali reprezentanci DS Techeetah – da Costa był trzeci, zaś Vergne wykręcił piąty czas.

Na krótko przed rozpoczęciem testowych jazd na torze Ricardo Tormo ekipa NIO 333 zaprezentowała w mediach społecznościowych swój skład i samochód na nowy sezon Formuły E. Chiński producent nie uwzględnił w swoich planach Toma Dilmanna, który reprezentował jego barwy w zeszłym roku, i potwierdził przedłużenie umowy z Olivierem Turveyem oraz zawiązanie współpracy z Ma Qing Hua. Ma przed laty jeździł już w elektrycznej serii – reprezentował zespoły Aguri, Techeetah i NIO, choć nie osiągał wówczas świetnych wyników.

NIO poinformowało również o rozpoczęciu współpracy z nowym partnerem, jakim pozostał Lisheng Racing, właściciel 333 Racing. Chińska ekipa postanowiła też nie rozwijać własnego napędu i w nadchodzącym sezonie ma korzystać z silników Penske. Barwy auta zostały utrzymane w podobnej kolorystyce, co rok temu.

Mercedes również przekazał informację o włączeniu do składu zespołu w Formule E Gary’ego Paffeta, byłego kierowcy niemieckiego producenta w DTM. Brytyjczyk będzie w pewnym stopniu odpowiadał za rozwój ekipy oraz jej samochodu, a także wspierał młodych kierowców zespołu z Brackley – Stoffela Vandoorne’a i Nycka de Vriesa. W zeszłym roku Paffet był kierowcą ekipy HWA, choć nie został uwzględniony przez zespół Mercedesa EQ, który był powiązany z tym zespołem, jednakże teraz postanowił zgodzić się na pełnienie roli zawodnika rozwojowego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *