Michelin przywiozło do Austin sztywniejsze opony

Autor: | 8 kwietnia 2016

Po problemach w Argentynie francuska manufaktura postanowiła, że aby nie doszło do podobnej sytuacji w Austin, udostępni zawodnikom dwie mieszanki tylnych opon o sztywniejszej konstrukcji.

Podczas czwartego treningu na Termas de Rio Hondo rozwarstwieniu uległa tylna opona Scotta Reddinga. Z powodów bezpieczeństwa postanowiono wówczas, że dystans wyścigu zostanie skrócony do 20 okrążeń, a w połowie zmagań zawodnicy będą musieli zmienić maszyny.

Rok temu na torze w Austin miały odbyć się pierwsze testy Michelin na tym obiekcie, ale zostały one anulowane z powodu opadów deszczu. W związku z tym francuska firma nie chce ryzykować bezpieczeństwa motocyklistów i doprowadzić do powtórzenia się sytuacji z Argentyny.

– Z tego powodu zdecydowaliśmy się przywieźć dwie specyfikacje [miękką i pośrednią] o sztywniejszej konstrukcji. To te same opony, które w Argentynie były zapasowymi, ale nie zostały użyte z powodu opadów deszczu – wyjaśnił Pierro Taramasso z Michelin.

– Ciągle nie wiemy co było przyczyną problemów Reddinga, ale na ten weekend jesteśmy spokojni – dodał.

Sam zainteresowany uważa jednak, że o jego kłopotach nie zdecydowała sztywność opony.

– Nie sądzę, że jest to wina konstrukcji. Myślę, że to kwestia formowania, ponieważ dla mnie opona po prostu oderwała się od osnowy – wyznał Scott Redding.

– Naprawdę nie wiem gdzie mają szukać rozwiązania tego problemu, ale muszą coś z tym zrobić, żeby mieć pewność – zakończył Brytyjczyk.