Fot. Audi Sport


DTM: Muller odrabia straty, Kubica ósmy

Autor: | 7 listopada 2020

Nico Muller wygrał szósty wyścig w sezonie. Tym razem zrobił to na torze Hockenheimring. Dzięki temu zajmuje szanse na mistrzostwo serii DTM. Drugi był Rene Rast, a trzeci Jamie Green. Robert Kubica był ósmy.

Pogoda na Hockenheim była typowo jesienna. Termometry wskazywały 11 stopni Celsjusza i było sporo chmur. Dlatego temperatura nawierzchni wynosiła poniżej dwudziestu stopni.

Po starcie prowadzenie objął Muller, który wyprzedził Rasta. Dalej byli Green, van der Linde, Eng, Duval, Rockenfeller, Aberdein, Frijns i Glock. W pierwszym zakręcie Wittmann oraz Newey wzięli Kubicę w kleszcze. Rywala Polaka wylądowali na ścianie, a Robert zachował się rozsądnie i po prostu stracił sporo czasu. Na jego szczęście uszkodzone auta Wittmanna i Neweya trzeba było usunąć przy asyście samochodu bezpieczeństwa, więc był czternasty, ale nie tracił dużego dystansu do następnego kierowcy.

Po restarcie Polak zyskał pozycję, wyprzedzając Rockenfellera. Z przodu Rast był bardzo blisko Mullera, aż w końcu skutecznie go zaatakował i został nowym liderem. Frijns i Rockenfeller wcześnie zjechali do boksu. Co było opłacalne dla obu, bowiem zaczęli jechać najszybciej na torze. Muller starał się podgryzać Rasta, ale cały czas zostawał za plecami lidera klasyfikacji generalnej cyklu. Robert znajdował się za Auerem i tracił za nim sporo czasu, lecz nie był też na tyle blisko, żeby wyprzedzać.

Kubica już tradycyjnie przedłużał stint, ale w końcu zjechał na 19. okrążeniu. Po obowiązkowych postojach prowadził Muller przed Rastem, Greenem, Frijnsem, van der Linde, Duvalem, Rockenfellerem, Aberdeinem, Engiem i Schererem. Kubica miał długi pit stop i spadł na ostatnie miejsce. Polak tracił aż osiem sekund do trzynastego Auera. Rast został wyprzedzony przez Greena i Frijnsa, ale za chwilę pokonał Robina i był trzeci.

Frijns i Rockenfeller zaczęli odczuwać wcześniejszy zjazd i byli najwolniejsi na torze, przez to tracili kolejne pozycje. Robert z kolei miał dobre tempo na świeżych oponach i odrabiał straty. Z tyłu Auer wyprzedzi Glocka, a za chwilę to samo zrobił Kubica. Rast wyprzedził Mullera i znów był liderem. Po chwili Glock zatrzymał się na poboczu i spowodował wyjazd samochodu bezpieczeństwa. Niemiec popełnił błąd na zużytych gumach i znalazł się w żwirze.

Frijns, Auer, Scherer i Kubica zmienili opony podczas obecności samochodu bezpieczeństwa. Po restarcie Polak przez chwilę był ósmy, ale za chwilę spadł na dziesiąte miejsce. Potem pokonał Enga i van der Linde. Ostatecznie wygrał Muller przed Rastem, Greenem, Duvalem, Rockenfellerem, Aberdeinem, Frijnsem, Kubicą, Engiem i van der Linde.

Fot. DTM

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *