Breen triumfuje w Rajdzie Irlandii, zwycięstwa Chuchały i Pieniążka

Autor: | 9 kwietnia 2016

Craig Breen wygrał Circuit of Ireland. Wicemistrz Europy pokonał Kajetana Kajetanowicza o 10,6 sekundy i Alastaira Fishera o 56,4 sekundy.

Warunki panujące podczas drugiej dzisiejszej pętli sprawiły, że kierowcom jechało się trudniej niż można było się spodziewać. Dobrym przykładem tej sytuacji był OS12. Na początku tej próby było sucho, w połowie leżał śnieg, a bliżej końca padał deszcz. Jednak czołówka nieźle sobie poradziła z tymi warunkami i ukończyła ten odcinek.

Breen na OS12 złapał kapcia, ale na kolejnym pokonał Kajetanowicza o 6 sekund i stało się jasne, że to on zwycięży w Irlandii Północnej. Polski kierowca starał się na niego cały czas naciskać, ale najważniejsze było zdobycie jak największej ilości punktów. Kajetan zgromadził ich tutaj 31 i ma już 22 „oczka” przewagi nad Alexeyem Lukyanukiem. Alastair Fisher nie był w stanie zagrozić najlepszym dwóm zawodnikom ubiegłego sezonu i na mecie jego strata była dość wyraźna.

– Chciałbym podziękować wszystkim ludziom, którzy sprawili, że zwycięstwo tutaj było możliwe. Bardzo się cieszę, nie mogę w to uwierzyć. Chciałem wygrać, ale było bardzo ciężko – powiedział Breen.

– Próbowaliśmy walczyć. To był świetny rajd dla nas. Musimy się poprawić i wiemy o tym. Gratulacje dla Craiga, jechał świetnie – stwierdził Kajetanowicz.

Czwarte miejsce osiągnął Josh Moffett, który na ostatnim odcinku stracił hamulce, ale na szczęście udało mu się bezpiecznie dojechać do mety. Piąty był Jonathan Greer, szósty David Bogie, a siódmy Stephen Wright. Ósme i dziewiąte miejsce zajęli kolejni Brytyjczycy: Tom Cave oraz Joseph McGonigle. Punktowaną dziesiątkę zamknął Jarosław Kołtun jadący dzisiaj coraz szybciej, co dało mu ostatecznie jeden punkt do klasyfikacji generalnej mistrzostw.

Elfyn Evans, który dziś rano był bardzo szybki, nie poradził sobie ze zmiennymi warunkami na OS12. Walijczyk uderzył w ścianę uszkadzając przód swojej Fiesty i zakończył swoją jazdę w Rajdzie Irlandii. Na ostatniej próbie zatrzymał się Jaromir Tarabus i stracił swoje piąte miejsce.

Wojciech Chuchała zdecydowanie zdominował rywalizację w klasie ERC2. Pokonał Giacomo Scattolona o niespełna 8 minut, w klasyfikacji ogólnej Polak zajął 11. miejsce. W ten sposób umocnił się na pozycji lidera w klasyfikacji generalnej cyklu. W kategoriach ERC3 i Junior ERC zwyciężył Łukasz Pieniążek, dla 26-latka to pierwsze zwycięstwo w karierze. Łukasz objął także prowadzenie w swoich klasach.

– To był dla nas perfekcyjny rajd. Warunki były bardzo trudne, nieprzewidywalne. Myślę, że wykonaliśmy świetną robotę, jestem bardzo zadowolony z zespołu i naszego samochodu. Mam nadzieję, że możemy tak jeździć przez cały sezon – powiedział Chuchała.

– Nie wiem co powiedzieć, jestem zaskoczony. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, wielkie podziękowania dla zespołu – wyznał Pieniążek.

Następną rundą Rajdowych Mistrzostw Europy będzie legendarny Rajd Akropolu, który odbędzie się w dniach 6-8 maja.

Pozycja Kierowca Czas/Strata
1. Craig Breen 1:54:16,1
2. Kajetan Kajetanowicz +10,6
3. Alastair Fisher +56,4
4. Josh Moffett +1:40,1
5. Jonathan Greer +2:07,0
6. David Bogie +2:55,6
7. Stephen Wright +4:36,1
8. Tom Cave +4:51,1
9. Joseph McGonigle +5:52,3
10. Jarosław Kołtun +6:26,2